Czytasz posty znalezione dla zapytania: Wojsko Polskie w Gdańsku
Wiadomość
  Czy mozna w okolicach Gdanska, Slupska, Leborka, Kartuz, Koscierzyny znalezc serwis Atari?
ja chyba pamietam przybkizona lokalizacje tego serwisu
tj mniej wiecej róg wojska polskiego i abrahama
problem z tym ze wiem gdzie to bylo a nazwy nie pamietam :(
cholerna skleroza
naprawialem tam jakis czas temu
amige a atarynki lezaly na pólce wiec moze jezeli
firma jeszcze istnieje to kto wie?

W Gdansku jest jakis serwis, naprawilem tam nawet monitor SC 1224, ale
niestety nie pamietam adresu :(

Adam Klobukowski


 
  Artykul i dyskusja o Czarnogorze na Polityce
"Za ciasno w jednym domu":
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1008891&M=SW

tekstu innego uczestnika:

Scenariusz

Autor: Pawel z Kalifornii 12.09.2000 15:51

     To co tu sie dzieje to scenariusz stary jak swiat: 1) mocarstwo
nabiera ochoty na podporzadkowanie sobie jakiegos kraju. 2) daje bron,
pieniadze i szkolenie mniejszosci narodowej (a ktoz nie ma mniejszosci
narodowych). 3) Kazda proba tlumienia ruchu secesyjnego jest
przedstawiana przez propagande mocarstwa jako znecanie sie nad
pokojowo nastawiona ludnoscia cywilna. 4) Mocarstwo, kierujac sie
motywami humanitarnym wprowadza wojska na teren ofiary.

Ta technika byla przerabiana czesto w Europie Srodkowej - rozbiory
Polski (ochrona innowiercow) - Czechoslowacja 1938 (Niemcy Sudeccy) -
Polska 1939 (Niemcy na Slasku i w Gdansku).

  Artykul i dyskusja o Czarnogorze na Polityce

"Za ciasno w jednym domu":
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1008891&M=SW

tekstu innego uczestnika:

Scenariusz

Autor: Pawel z Kalifornii 12.09.2000 15:51

     To co tu sie dzieje to scenariusz stary jak swiat: 1) mocarstwo
nabiera ochoty na podporzadkowanie sobie jakiegos kraju. 2) daje bron,
pieniadze i szkolenie mniejszosci narodowej (a ktoz nie ma mniejszosci
narodowych). 3) Kazda proba tlumienia ruchu secesyjnego jest
przedstawiana przez propagande mocarstwa jako znecanie sie nad
pokojowo nastawiona ludnoscia cywilna. 4) Mocarstwo, kierujac sie
motywami humanitarnym wprowadza wojska na teren ofiary.

Ta technika byla przerabiana czesto w Europie Srodkowej - rozbiory
Polski (ochrona innowiercow) - Czechoslowacja 1938 (Niemcy Sudeccy) -
Polska 1939 (Niemcy na Slasku i w Gdansku).


Pan jeszcze nie znasz ciekawszych scenariuszy....

AB

  Precedensowy Proces 8 000 000 PLN za tortury w Marynarce Wojennej

 Okaleczony i doprowadzony do smierci klinicznej w  wyniku stosowania tortur
 marynarz pozwał Marynarkę Wojenną RP do Sądu .
 W toku trwania sprawy zapadlo kilka wyrokow Sadowtch .
 W jednym z wyrokow zasądzono powodowi 1 000 000 PLN odszkodowania .
 W sprawie wyraził pisemne stanowisko Zwierzchnik Sil Zbrojnych RP
 Pan Prezydent RP jak i inni Wysocy Przedstawiciele Panstwa .
 Sprawa toczy sie w trybie jawnym , obecnie znajduje się w Sądzie Apelacyjnym
 w Gdansku syg.akt.IACa 867/99 .
 Przebieg procesu porusza w ciekawe wątki prawne , jak i ujawnia kulisy
dzialania  tzw Fali w Marynarce Wojennej RP.


A co na to Glowny Kapelan  Wojska Polskiego, Glowny Kapelan
Marynarki Wojennnej, Kapelani Pulkow, Kapelani Batalionow,
Kapelani Kompanii, Kapelani Plutonow, Kapelani Druzyn? Czy
ich nie-wojskowa wladza nie powinna ich pociagnac za odpowiedzialnosc?...

A.L.

 
  Precedensowy Proces 8 000 000 PLN za tortury w Marynarce Wojennej



:W zaciszu sal Sądów RP ,trawa bezprecedensowy proces cywilny.
: Okaleczony i doprowadzony do smierci klinicznej w  wyniku stosowania tortur
: marynarz pozwał Marynarkę Wojenną RP do Sądu .
: W toku trwania sprawy zapadlo kilka wyrokow Sadowtch .
: W jednym z wyrokow zasądzono powodowi 1 000 000 PLN odszkodowania .
: W sprawie wyraził pisemne stanowisko Zwierzchnik Sil Zbrojnych RP
: Pan Prezydent RP jak i inni Wysocy Przedstawiciele Panstwa .
: Sprawa toczy sie w trybie jawnym , obecnie znajduje się w Sądzie Apelacyjnym
: w Gdansku syg.akt.IACa 867/99 .
: Przebieg procesu porusza w ciekawe wątki prawne , jak i ujawnia kulisy
:dzialania  tzw Fali w Marynarce Wojennej RP.

: A co na to Glowny Kapelan  Wojska Polskiego, Glowny Kapelan
: Marynarki Wojennnej, Kapelani Pulkow, Kapelani Batalionow,
: Kapelani Kompanii, Kapelani Plutonow, Kapelani Druzyn? Czy
: ich nie-wojskowa wladza nie powinna ich pociagnac za
: odpowiedzialnosc?...

A moze to nie w ich jurysdykcji bylo?  Skad Pan wie, ze to sprawka
katolikow?

Leszek
---
Smart questions to stupid answers
Pisz z sensem - rob dwie spacje po kropce

  Sklep elektroniczny w Gdansku

Wrzeszcz rog Jesionowej i Grunwaldzkiej
Wrzeszcz Hallera - Aprovi
Gdańsk na Heweliusza
Oliwa - na Wita Stwosza
Gdynia - Magserv zaraz obok jest jeszcze jeden ale nie pamietam nazwy
o ile sie nie myle to ulica Abrahama
Gdynia - Maritex


Wrzeszcz/zaspa: Wojska Polskiego - Jacktronics, dość dużo ale nie tyle, co
Aprovi.

  zabezpieczenie kaset ...

troche glupie pytanie ale wie ktos jak to latwo pominac ? , mam taka jedna
ze studniowki (na szczescie nie swojej :) i chialbym zgrac na CD ..niesety
podczas odtwarzania obraz gubi jakby synchronizacje


No bo właśnie w synchronizacji jest namieszane.
Poszukaj np. na elektrodzie itp., widziałem w sieci parę projektów
"korektorów synchronizacji" itp. - tego tupu "oględne" nazwy się placzą.
Jeśli jesteś z Gdańska idź do sklepu Jacktronics na Wojska Polskiego - chyba
coś takiego mieli.

  zabezpieczenie kaset ...

| troche glupie pytanie ale wie ktos jak to latwo pominac ? , mam taka jedna
| ze studniowki (na szczescie nie swojej :) i chialbym zgrac na CD ..niesety
| podczas odtwarzania obraz gubi jakby synchronizacje


Paranoja! Żeby kasetę ze studniówki zabezpieczać! co to się
porobiło!
No bo właśnie w synchronizacji jest namieszane.
Poszukaj np. na elektrodzie itp., widziałem w sieci parę projektów
"korektorów synchronizacji" itp. - tego tupu "oględne" nazwy się placzą.
Jeśli jesteś z Gdańska idź do sklepu Jacktronics na Wojska Polskiego - chyba
coś takiego mieli.


Poprawka: od stycznia 2001 są na Wita Stwosza 32a!

  zabezpieczenie kaset ...

| No bo właśnie w synchronizacji jest namieszane.
| Poszukaj np. na elektrodzie itp., widziałem w sieci parę projektów
| "korektorów synchronizacji" itp. - tego tupu "oględne" nazwy się placzą.
| Jeśli jesteś z Gdańska idź do sklepu Jacktronics na Wojska Polskiego - chyba
| coś takiego mieli.
Poprawka: od stycznia 2001 są na Wita Stwosza 32a!


Poprawka: na Wita Stwosza to są od dawna już... mi się ulice owszem,
pokaszaniły, ale Tobie daty też... ;-)
  Nowoczesne muzeum kolejnictwa

| Przecież to trzeba każdą lokomotywę z osobna wyciągać i holować linią
kolei
| obwodowej przez Dworzec Gdański, Jagiellonkę, Targówek w stronę Dworca
| Wileńskiego.
Chyba na lawetach... ;/ Idea Muzeum Kolejnictwa zdała od turystycznego
centrum miasta to chyba wymysł wariata...


No pewno. Takie eksponaty stacjonarne Muzeum Wojska Polskiego to jest chyba
dalej od centrum na Powsinskiej 13.
Pozatym do Muzeum Kolejnictwa bedzie METRO :)) hehhe

  W GWnie szczytujom
Pietno, oczywiscie

http://wyborcza.pl/1,76498,5766456,My__Ablowie__czysci_jak_lza.html

"Stan wojenny byl czyms okropnym, ale zostal wprowadzony w sposób
mistrzowski. Brednie o nieudolnosci rozkladajacego sie systemu
komunistycznego w swietle tego wojskowo-policyjnego sukcesu mozna wlozyc
miedzy bajki. Wszystko mimo "pewnych utrudnien" poszlo jak w zegarku. Ale to
nie general Jaruzelski wprowadzil stan wojenny. On tylko puscil w ruch
maszynerie, która zadzialala bez zarzutu.  Stan wojenny wprowadzily
dziesiatki tysiecy zwyklych, polskich chlopców z Gdanska, Rawy Mazowieckiej,
Wrzeszcza, Kutna i Elblaga - stoczniowców, slusarzy, rolników, magazynierów,
górników, tramwajarzy i pracowników supermarketów, maturzystów - ubranych w
zimowe mundury Ludowego Wojska Polskiego. To oni, nie zaden general
Jaruzelski czy ubecy, wlasnorecznie wprowadzili stan wojenny. To oni -
chlopcy z Wejherowa, Oliwy, Sopotu, Nowego Targu i Gorzowa Wielkopolskiego -
pacyfikowali zaklady strajkujace, taranowali gasienicami swoich czolgów
bramy hut i stoczni, i samym swoim widokiem terroryzowali polskie miasta. To
wlasnie ich dzielem byl stan wojenny. /.../"

  Gdansk Zaspa osiada wiadukt !!
Witam,

Nikt nie pisal jeszcze, zatem uprzejmie przekazuje informacje od Piffka
i Grzesia Mikosza - niebezpiecznie osiada wiadukt nad torami w Gdansku
Zaspie. Ruch wszelkich pociagow wstrzymany, objazdy przez Koscierzyne.
Juz ruszyly pierwsze ST44 i SU46 z pospiechami z Zajaczkowa w kierunku
Czerska i Koscierzyny.

Jezeli ktos ma jakies blizsze informacje - prosze o wiadomosc. Jak duze
jest zagrozenie calkowitego obsuniecia wiaduktu, jak dlugo przewidywanie
potrwa przerwa w ruchu, ktory to wiadukt.


http://zkm.pl/komunikatpkp.htm
AWARIA NA KOLEI - AUTOBUSY ZASTĘPCZE

Z uwagi na wstrzymanie ruchu kolejki SKM na odcinku PRZYMORZE SKM - WRZESZCZ
PKP - PRZYMORZE SKM (uszkodzenie mostu przy przystanku szybkiej kolei ZASPA
SKM) do odwołania obowiązuje autobusowa komunikacja zastępcza na trasie
PRZYMORZE SKM - WRZESZCZ PKP.

Linię nr 900 obsługuje ZKM w Gdańsku Sp. z o.o. z częstotliwością co około 5-6
minut. Na trasie przejazdu obowiązuje przystanek WOJSKA POLSKIEGO przy
skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i al. Wojska Polskiego (jak autobusy linii 122
i 199).

  Wagon ma torach tramwajowych

To by mi rozjasnialo obecnosc glebokich krzyzownic na tramwajach gdanskich.
Najwiekszym podejrzewam problemem sa plytkie rowki i krzyzownice.


Te ostatnie tez sie zdarzaja w Gdansku (glownie rowki), ale to juz inna jakby
bajka.

A jeszcze co do polaczen torow kolejowych i tramwajowych, to w miejscu, gdzie
dzisiaj sie miesci chyba "KOM-EKO" -bardzo stara zajezdnia tramwajowa (czyzby
ex-parowozownia Zaspa?) jak tramwaj wjezdza z Al. Wojska Polskiego w al.
Gruwaldzka, istnieje zachowane do dzisiaj polaczenie toru kolejowego z
tramwajowym. W owej zajezdni przez bardzo dlugi czas stal stary wagon
tramwajowy (na oznaczeniach sie nie wyznaje - ten kanciasty,z odsuwanymi
drzwiami i korbka) z buforami stricte kolejowymi.

  Wagon ma torach tramwajowych

Hmmm, nie moge znalezc planu Gdanska w tym momencie, ale zapewne chodzi Ci o
tzw. plac Drogowy (czy jakos tak), gdzie do dzisiaj laduje sie tramwajki na
Res-y i wywozi do naprawy do Chorzowa i Krakowa.


Bardzo mozliwe. Bo w druga strone nie przewiduje ruchu. Paredziesiat metrow
wstrone Oliwy mamy ostry luk na al. Wojska Polskiego, zas w druga strone -
pareset metrow dalej, dwa luki w idealne "S" - to chyba najabrdziej
charakterystyczna "szykana" tramwajowa w Gdansku.

W Poznaniu polaczenie torow kolejowych i tramwajowych jest na terenie
zajezdni Forteczna i stacji Poznan Staroleka. Od dawna zaden wagon
tramwajowy nie przyszedl koleja


Ponoc te nowe wagony tramwajowe (Ngd99 czy jak im tam) przyjechaly wlasnie

  Nieistniejaca linia kolejowa Legionowo-Nasielsk

| Czy ktoś ma jakieś informacje na temat nieistniejącej linii kolejowej
| Legionowo-Nasielsk przez Wieliszew Orzechowo. Zbieram wszystkie informacje

o

| niej, zdjęcia, mapki. Przejechałem ja kilkakrotnie tj. nasyp ktoory po

niej

| pozostał - wykonałem dużą dokumentacje fotograficzną. Linia istniała w

1939

| roku i została wysadzona 7 września 1939 roku przez wojsko polskie.
| Bardzo prosze o informacje, zdjęcia lub linki

Troszke info jest w SK 3/2000 (art. dot. linii waw-gd).

Szkoda ze ta linia zostala zniszczona, nie byloby dzis tego 'kolanka' w NDM.


Moim zdaniem w związku z modernizacją linii z Wawy do Gdańska to powinni
to odbudować, bo raz mniej kilometrów a dwa na kolanku będą pewnie
ograniczenia ze względu na łuki i 160 km/h raczej nigdy tam nie będzie.

Pozdrawiam
Grzegorz Sobala

  Po³¹czenie sieci tramwajowej z kolejowÂą

Nie bylo zdaje sie jeszcze niczego o Gdansku. A w Gdansku jest piekny
przejazd z torow PKP na tory tramwajowe tuz obok przystanku Gdansk-Zaspa,


...tak jakby na przedłużeniu Alei Wojska Polskiego.
Wreszcie ktoś potwierdził moje przypuszczenia.

jest tam w poblizu stara zajezdnia tramwajowa, w ktorej kiedys byla nawet
"kolejowa" zwrotnica. Zajezdnia jest obecnie likwidowana (jej budynki ktos
lub cos przejelo), ale tory zostaly, i chyba zostana...


To nie była zajezdnia, lecz coś w rodzaju takiego tramowego ZNTK.
A swoją drogą ciekawe czy ktoś z grupy pamięta jeszcze tramwaje w zajezdni
na miejscu dzisiejczego Centrum Handlowego we Wrzeszczu. Jako brzdąc
przypominam sobie resztki szyn w bruku ul. Partyzantów.

Bardzo prawdopodobne, ze jest jeszcze drugie miejsce, gdzie jedne tory
lacza
sie (lub laczyly?!) z drugimi - ZNTK Gdansk (nie wiem, czy jeszcze
istnieje)
na Przerobce - tam byla remontowana czesc gdanskich tramwajow. Niech to
ktos
potwierdzi lub zdementuje...


Nie potwierdzam ani nie dementuję, bo sam nie wiem. Chcę tylko zwrócić uwagę
na ten bardzo osobliwy fakt, że gdańskie wątki urywają się zawsze w
najciekawszych momentach. ;)
Mam więc uzasadnione obawy, iż tym razem też tak będzie. :(((

  Waskotorowka kolo Koluszek

| | A ja pamietam kowbojska kolejke z Koluszek do Regien.

| Czy ta kolejka jeszcze jest czynna? I od kiedy nie?

| To nie zadna "kowbojska kolejka" tylko normalnotorowa linia
| (Koluszki) - Mikolajow - Budziszewice (potem Regny). Bocznica
| wojskowa z ruchem osobowym. Dzis to juz ruch osobowy raczej
| nie zyje.

| Bocznica wojskowa? Czy to znaczy ze wojsko ruch prowadzilo?

Tory wjezdzaly na teren jednoski wojskowej w Regnach (chyba),
gdzie znajduja sie strategiczne magazyny paliw Wojska Polskiego.
Linia jest zeelekrtyfikowana i zdecydowanie lepiej utrzymana
niz biegnaca - na pewnym odcinku rownolegle - linia Koluszki<-Tomaszow,
po ktorej codzinnie jezdzi z 15 osobowych i kilka pospiesznych.


Jeszcze w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych jeździły tam takie fajne
dwuosiowe wagony. Może ktoś pamięta ich oznaczenie? Resztki takiego samego
wagonu stoją gdzieś na trasie z Warszawy do Gdańska, tylko nie pamiętam czy
w Iławie czy w Malborku.

Pozdrawiam.
Piotrek.

  Ujawniona mapa - rosyjskie media stawiaja klopotliwe pytania ( link , pol )
"Zgodnie ze scenariuszem, pierwsze uderzenie jądrowe zadają trzy
amerykańskie bombowce, które wystartowały z bazy Greenham Common w
Wielkiej Brytanii. Celem eskadry B-52 były polskie miasta wzdłuż
Wisły, od Gdańska na bałtyckim wybrzeżu po Katowice, na granicy
ówczesnej Czechosłowacji. Atak nuklearny na główne miasta Polski miał
na celu zburzenie ich węzłów komunikacyjnych, aby tym samym odciąć
Zachodnią Grupę Wojsk (ZGW), stacjonującą w NRD, od głównych sił Armii
Radzieckiej."

Czyli jednak porozwalanie mosow na Wisle, ze zrobieniem przy okazji
dziur w korycie, prawdopodobnie rozwaleniem zapor itd.
Ciekawe.

Michal

  Polscy inżynierowie...

[...]
| A poco Polsce potrzebna marynarka?  Komu by to przyszlo na reke z Polnocy
| atakowac Polske z daleka via Baltyk?   Tatarom?
| Poknij sie w glowe!

Z takimi argumentami nie bede dyskutowal, bo nie ma to sensu.


Nie bedziesz argumentowal bo bys musial przemyslec sprawe.

Poza twoimi modelami i fantazja to Polska marynarka nie spelnia
zadnej funkcji porzytecznej dla kraju oprocz pracy dla ludzi w
Gdansku i Gdyni.

Poza tym, polecam uzycie czasem slownika ortograficznego.


Zdaje sobie z tego sprawe.  Zgoda.

Kiedy ostatnio Szanowny Pan byl w Polsce?


Co roku w Czerwcu jedziemy do Polski na
nasz rancz.  Jeden miesiac w roku jestesmy Polakami.

Siedzac w USA mozna byc spokojnym o swoj tylek, a jakze.


Ja sie wiecej boje o to ze Polska bedzie zalana biednymi
z poludnia niz przez jakas Rosje lub Niemcy ktorzy by wkroczyli
z wojskiem.

USA stac wpuscic wszystkich z calego swiata bo Anglo-Sasi
polegaja na tym ze ich jezyk Angielski przez to bedzie
niesmiertelny.   A Polska jak wpusci bambusow to przestanie
istniec.

Trzeba sie dostosowac do czasow.  Ochrona narodu w 21-tym
wieku ma calkowitcie inne podstawy od postaci obrony w 20-tym
wieku.

  Polscy inżynierowie...

Nie bedziesz argumentowal bo bys musial przemyslec sprawe.


Nie, pukanie sie w glowe to nie jest argument. EOT.

Poza twoimi modelami i fantazja to Polska marynarka nie spelnia
zadnej funkcji porzytecznej dla kraju oprocz pracy dla ludzi w
Gdansku i Gdyni.


To co, mamy zlikwidowac MW, i niech obce statki robia u nas co chca?
Morze to 1/4 naszych granic, i trzeba ich pilnowac.

Ja sie wiecej boje o to ze Polska bedzie zalana biednymi
z poludnia niz przez jakas Rosje lub Niemcy ktorzy by wkroczyli
z wojskiem.


Jak na razie to wszyscy ci biedni przez Polske tylko przejezdzaja do
Niemiec. Jak zaczna masowo zostawac u nas, bedzie to oznaczalo, ze w
koncu dorobilismy sie prawdziwego dobrobytu, a wtedy bedzie nas stac na
porzadna armie.

Pawel Bondaryk

Lotnictwo OnLine/Polish Aviation Site
http://aviation.pol.pl

  ładne kwiatki... naruszenie terytorium polskiego przez Niemców...

Jak dowiedział się "Dziennik", niemiecka marynarka wojenna
zorganizowała na polskich wodach manewry wojskowe. O ćwiczeniach nic
nie wiedziały nasze władze. MSZ wystosowało już notę protestacyjną i
zażądało wyjaśnień.


"Ludność jest oburzona agresją niemiecką i towarzyszącymi jej
okolicznościami, lecz wciąż okazuje spokój i zdecydowanie". ;)

Berlin na razie milczy.


A mógł zarządać przyłączenia Gdańska i Pomorza do Niemiec.

  BTR-60 i BRDM w Muzeum Orla Bialego (Skarzysko - Kamienna)

Zrobiłem sobie wycieczkę do Muzeum Orła Białego w Skarżysku - Kamiennej.
Polecam, warto, spore zbiory sprzętu zmechanizowanego i broni strzeleckiej.

I co widzę - BTR-60PB (jak nie mylę wersji, w razie czego poprawcie) w
polskim wojskowym malowaniu
http://img172.imageshack.us/img172/4271/pict0037fornetky5.jpg
Zawsze mi się wydawało że 60-ki mieliśmy ale w Milicji / Policji, a nie
w wojsku. Mylę się czy muzealnicy złe malowanie dobrali?


W armii BTR-60 występował w wersji wozu dowodzenia, czyli 60PU - bez
wieżyczki.
W Policji, wcześniej MO, tylko wersje PB.
BRDM2 był w pododdziałach ZOMO/OP w Gdańsku, podobnie użyczone przez LWP
w stanie wojennym SKOT-y.

R.

  Kto w końcu zajął Warszawę i kiedy?


Oficjalnie to Rosjanie /czytaj Sowieci/ 17 stycznia ale to zupełnie nie
pasuje do tego co znalazłem na stronie
http://wojsko-polskie.pl/wortal/document.php?id=2050
bo tam jest podana data 16 stycznia i wkraczającymi byli żołnierze 2 DP


Podane jest że rozpoczęto forsowanie w rejonie Łomianek a to nie była
i nie jest Warszawa. Warszawę wyzwolono 17 stycznia - np. trwały tego
dniac walki w okolicach Cytadeli czy Dworca Gdańskiego

i te straty jakoś zupełnie nie pasują do cmentarza na Żwirki i Wigury


W swojej antyrosyjskiej fobii aż śmieszny jesteś. Polecam sprawdzić co
to za cmentarz. Dla ułatwienia żebyś nie musiał szukać: to nei jest
cemntarz żołnierzy radzickich poległych przy wyzwalaniu Warszawy ale
jeden z cmentarzy zbiorczych na którym spoczywają żołnierze polegli w
różnych miejscach i w różnym czasie. Po ekshumacji przeniesiono ich
ciała właśnie tam tworząc Cmentarz Mauzoleum.

Zdrówko

  Kto w końcu zajął Warszawę i kiedy?

| bo tam jest podana data 16 stycznia i wkraczającymi byli żołnierze 2 DP
Podane jest że rozpoczęto forsowanie w rejonie Łomianek a to nie była
i nie jest Warszawa. Warszawę wyzwolono 17 stycznia - np. trwały tego
dniac walki w okolicach Cytadeli czy Dworca Gdańskiego



uprzedzenia

"17 stycznia - żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego wyzwolili spod okupacji
wojsk niemieckich stolicę Polski - Warszawę."

 | i te straty jakoś zupełnie nie pasują do cmentarza na Żwirki i Wigury

W swojej antyrosyjskiej fobii aż śmieszny jesteś.


możesz podac te przykłady mojej Fobii?

Polecam sprawdzić co
to za cmentarz. Dla ułatwienia żebyś nie musiał szukać: to nei jest
cemntarz żołnierzy radzickich poległych przy wyzwalaniu Warszawy


 tyle że jeśli sięgniesz do tego co pisały gazety prze czas ulubionego przez
ciebie PRLu to był to wtedy czyli przez ponad 40 lat cmentarz tych co
polegli przy wyzwalaniu Stolicy
a więc to nie ja wymyśłiłem, że leżą tam "wyzwoliciele"

SJS

  gen. Walter i jego czasy

Pytanie bez sensu ponieważ gdzieś  w latach siedemdziesiątcy usłyszałem
od
Rosjan wychowaliśmy już sobie u was taką kadrę, że będziemy na niej
mogli bardziej polegać niż na naszych


    I co ciekawe historycy (no, przynajmniej jeden, aby oddać
sprawiedliwość) tę Twoją opinię potwierdzają:

http://www.ipn.gov.pl/biuletyn/6/biuletyn6_2.html
"W latach sześćdziesiątych partia sprawowała pełną kontrolę nad wojskiem.
Wojsko wykonywało jej zalecenia, i tak właściwie pozostanie do końca. W
sierpniu 1968 r. inwazja na Czechosłowację przebiegła bardzo sprawnie.
Część wojskowych była dumna, że tę pierwszą wielką operację militarną
wojska polskiego po wojnie przeprowadzono tak perfekcyjnie.  Nie dziwi
również zachowanie wojska w grudniu 1970 r. Kiedy płk Edward Wejner,
dowódca pułku desantowego stacjonującego w Gdańsku Wrzeszczu, podejmuje
decyzje uznane za nie dość stanowcze, jednostka zostaje wycofana, ale on
sam nie jest szykanowany, zostaje później generałem. W Gdańsku użyto innych
jednostek, 16. Dywizji Pancernej z Elbląga, 8. Dywizji Zmechanizowanej z
Koszalina, które wykonują swoje zadanie bez rozterek moralnych. Padają
strzały. Nie ma żadnych informacji o niesubordynacji, o odmowie wykonywania
rozkazu. Praca z lat pięćdziesiątych nad formowaniem postawy wojska
przyniosła owoce. "

  jak trwoga to ... rezerwiści

Można wiedzieć skąd to wiesz i od kiedy - jeżeli można.


Rada nie słuchasz, tv nie oglądasz.

        Ponad czterysta ofert pracy w Iraku czeka na chętnych w Wojskowych
Komendach Uzupełnień. Szansę na wyjazd mają jednak tylko specjaliści kilku
branż.
        Wojsko szuka podoficerów i oficerów rezerwy, którzy w cywilu są
prawnikami, ekonomistami, specjalistami od bezpieczeństwa, rolnictwa,
infastruktury, lekarzami i informatykami. Kandydaci o takim wykształceniu  i
doświadczeniu będa mieli pierwszeństwo - powiedział Radiu Gdańsk szef słupskiej
Wojskowej Komendy Uzupełnień podpułkownik Andrzej Peron.
        Rezerwiści, którzy zdecydują się na wyjazd musza się liczyć z co
najmniej rocznym rozbratem z rodziną. Nieoficjalnie wiadomo, że za miesiąc
służby w polskim kontyngencie w Iraku żołnierze będą otrzymywać od tysiąca do
dwóch tysięcy dolarów. To sprawia, że chętnych nie brakuje, ale niewiele z nich
spełnia nasze wymagania - dodaje pułkowni Peron.      Szczegóły oferty są
dostępne w każdej Wojskowej Komendzie Uzupłenień w kraju. Rozmowy
kwalifikacyjne z kandydatami odbęda się już na początku lipca.

szkoda, że nie szukają pismaków, lub leśników.

PP

  Dwa nowe fotoradary w Pruszczu Gdanskim
Przed chwilą wróciłem z montazu dwoch nowych masztow dla
fotoradarow w Pruszczu. Doszedł jeden na Wojska Polskiego a drugi na
wylotowce na Przejazowo.
Teraz są juz cztery maszty (trzeci przy lotnisku i czwarty przy JETcie). Na
szczescie jest tylko
jeden fotoradar :) Za mniej wiecej rok dojadą jeszcze dwa maszty.
Moge Wam zdradzic ze dzis fotoradar jest w maszcie przy lotnisku do ok.
17.00 :)

Pozdrawiam
Kraszan.

  Plecaki Janysport - gdzie w Trojmiescie?

| Jansport to chyba amerykanska firma. Janysport to bardzo dobre polskie
| plecaki :) Sam uzywam od lat ich produktow i jestesm zadowolony...
| (kupowalem w Wawie)
No wlasnie takie opinie ciagle slysze, ale nie moge jakos ich
znalezc w Trojmiescie, chodz jeszcze wielu miejsc nie
odwiedzilem. Ale tez nie mam czasu chodzic od kazdego
turystycznego do militarnego czy harcerskiego i tak od Gdanska
przez Sopot az po Gdynie :/


Jak ja szukalem to byly tylko "cywilne" modele - tornistry itp.
Wojskowych nigdzie nie udalo mi sie znalezc. Mozesz zamowic przez siec
(www.azymut.waw.pl www.plecaki.pl) ale jesli chcesz pomacac to nie
wiem gdzie u nas.

Foka

  pb projekt

Z innej beczki [...ciach..]


No bez przesady.
Przez ostatnie dziesięć lat sporo się zmieniło na lepsze. Wyburzono sporo
rozpadających się budynków przy głównej ulicy i zastąpiono je nowymi. Drogi
są lepsze niż w Gdańsku. Powstało wiele nowych firm (i nadal powstają - np.
ul.Zastawna, ul.Batalionów Chłopskich - rosną jak grzyby po deszczu), a to
się wiąże z miejscami pracy. Nie bez powodu buduje się tam tyle mieszkań.
Komunikacja też się zdecydowanie poprawiła. Na zmiany potrzeba czasu.
Z jednym się zgodzę: wieczny korek na ul.Grunwaldzkiej. Ale jak nie jedziesz
w kierunku Przejazdowa to można go zgrabnie ominąć jadąc równoległą
tj.ul.Wojska Polskiego.
A! I żeby nie było: nie jestem lokalnym patriotą :) nie mieszkam w Pruszczu
lecz w Gdańsku. Ba! między Gdańskiem, a Sopotem nawet ;)

pozdrawiam
PiotrK

  Wynajem mieszkania
Martuszka mowi:

| Witam!
| Od miesiaca szukam mieszkania (kawalerki w Gdansku) poprzez ogloszenia,
ale
| niestety  nie przynosi to zamierzonego skutku. W zwiazku z tym
postanowilem
| skorzystac z Agencji. Czy ktos z Was ma jakies doswiadczenie w tym
zakresie,
| czy moglibyscie polecic jakas wiarygodna i w miare tania agencje??? Bede
| wdzieczny za kazda pomoc...
moje doswiadczenie jest takie, ze kaza ci placic za usluge rownowartosc
jednego czynszu czyli np. 700 zł. czyli raczej kiepsko, tym bardziej ze
oplata jest praktycznie za nic (wskazanie adresu) ja bym sprowala jednak
sama  moze w internecie jest wiecej ogloszen www.gratka.pl sam tez sie
mozesz oglosic
powodzenia zycze
Marta


Sprawa jest na tyle specyficzna, ze chcialbym mieszkanie w dosc okreslonej
lokalizacji (okolice Wojska Polskiego, Wiata Stwosza, przystanku SKM Zaspa)
i za cholere nie moge znalezc. Dawalem ogloszenia (3 tygodnie - zero
odzewu), dzwonilem na ogloszenia z Gratki , Anonsow i nic...A czs mija -
musze znalezc lokum do konca wrzesnia (albo wczesniej)...

KlewHe

  Pociag do Rebiechowa
Chyba kazdy mieszkaniec Gdanska, a zwlaszcza Wrzeszcza i okolic, wie jak
trudno dostac sie na lotnisko w Rebiechowie czy chociazby na
niedzwiednik. Oczywiscie, prace nad modrenizacja (poszerzeniem) ul
Slowackiego trwaja, jednak w moim pojeciu nigdy nie bedzie to
roziwiazanie idealne.
Do rzeczy, przed II Wojna istnialo bezposrednie polaczenie kolejowe z
Gdanska do Kartuz przez Wrzeszcz, Niedzwiednik i dalej przez Zukowo.
Pozostalosci mozna latwo zalwaczyc na Niedzwiedniku (ul Slowackiego) czy
na al Wojska Polskiego.
Caly czas istnieje (chociaz coraz bardziej zarosniety) wal, po ktorym
biegla linia kolejowa. Wszyscy sklalkomaniacy wiedza tez przeciez o
innych mostach (tzw "bretowskich") idacych dalej w strone Moreny.
Dlaczego wiec by nie uteorzyc jakiegos lobby na rzecz przywrocenia owej
linii. Po pierwsze ulatwilo by to dojazd na Niedzwiednik, Morene i
lotnisko.Po drugie jest to trasa atrakcyjna turystycznie. Po trzecie,
warto poobserwowac ilosc osob w autobusach PKS do Kartuz z dworca
gdanskiego. Po czwarte pociagi sa ekologiczne (wiem, wiem, kazdy tak
teraz mowi).
Z gory mowie ze nie jestem specjalista w dziedzinie ekonomii czy
inzynierii, wiec ciezko mi mowic o kosztach. Na pewno jest to glowny
minus mojego pomyslu, zwlaszcza w momencie remontu obwodnicy, ul
Slowackiego czy budowy W-Z. Tak czy inaczej chcialem sie tym pomyslem
podzielic.
  egzaminator

| Ktos tu sie przyznawal ze jest egzaminatorem na
prawojazdy... jesli w
| Gdansku to prosze o kontakt.. mam pytanko (nie chodzi tu o
lapoofke czy
| cus :)) mam praffko) :))
Egzaminator - to nie,
ale jak Ci wystarczy instruktor to pytaj - kto pyta nie
błądzi


no oki... moza byc instruktor :)

W Oliwie (a moze to jeszcze Wrzeszcz?... nie wazne) jak sie zjezdza z
Grunwaldzkiej w Wojska Polskiego. Jakis czas temu zrobili tam remoncik i
drugi przystanek (liczac od Grunwaldzkiej) zostal poszerzony, a prawy pas
zostal "zamieniony" na pobocze. I teraz jak sie dojezdza do tego
przystanku jest znak "zwezenie jezdni" i powstala taka jakby "szykana". I
pytanko... czy przy omijaniu tego przystanka trzeba wlaczyc kierunkowskaz?
Czy jest to liczone jako zmiana pasa ruchu czy jeden pas tak "krzywo"
jedzie?

                                        Navy

  Street racing
"Jocker Clio 1,4 Gd":

| Elloł grupka
| mam pytanie , wiecie moze gdzie w ten weekend bendom sie chlopaki
scigali??
| ukradli mi tel, a to byl jedyny kontakt z nimi...

Slyszales o nowej imprezie "Fotoradar Race"? Start na czerwonym swietle,
skrzyzowanie Wojska Polskiego / Grunwaldzka,  w strone Gdanska. Podobno
mozna sie scigac 24 h na dobe, serdecznie zapraszam.

  Street racing

nefsa:

Slyszales o nowej imprezie "Fotoradar Race"? Start na czerwonym
swietle, skrzyzowanie Wojska Polskiego / Grunwaldzka,  w strone
Gdanska. Podobno mozna sie scigac 24 h na dobe, serdecznie zapraszam.


Powiedz kiedy i gdzie, to sie zmierzymy w koncu ! ;-)))

  drzewka bonsai

Nie znam nazwy ulicy na której jest to centrum ogrodnicze,
ale mogę wytłumaczyć:
jedziesz z Sopotu do Gdańska,
mijasz halę Oliwię i skręcasz w drugą ulicę w prawo.
Po przejechaniu z 300 metrów skręcasz znów w prawo
w taką sporą ulicę z tramwajami po środku.
I tą ulicą jedziesz teraz znów w kierunku Sopotu,
po lewej jest zajezdnia tramwajowa i kawałek dalej po
prawej stronie jest duże centrum ogrodnicze.
Przy ulicy, za płotem są kozy i widać rośliny.
Tam widziałem bonsai.
W ogóle jest tam chyba wszystko.


:-D Z opisu sądząc - firma Okaz vis a vis zajezdni tramwajowej we
Wrzeszczu - ul. Wojska Polskiego przy pętli tramwajowej.

RJCz

  Bethincourt bei Verdun
Moze i masz racje, ze to nie powinno nas dziwic, lecz dziwilo mnie to w tedy po
mimo tego.
Jak wiesz w czasie zaborow Polacy nie mieli tyle samo praw obywatelskich jak
pozostala ludnosc.
Lecz po mimo tego byla "dobra" aby brac udzial w wojnach i tylko o to mi
chodzilo.
Zawisza


| gdzie zdziwilo mnie,przechodzoc po grobach poleglych, ze az tak duzo poleg
lych nosilo polskie nazwiska.
| Lecz tam byly pochowane wojska niemieckie.

Cóż w tym dziwnego, w końcu dość duża część Polski była wtedy częścią
II Rzeszy. Mój pradziadek stracił nogę właśnie pod Verdun.
W filmie "Na zachodzie bez zmian" kapralem (?) przyuczającym nowych
żołnierzy na froncie też jest Polak (gra go taki znany amerykański
aktor).

--
Bartosz B.      UIN:17147670    Gadu-Gadu:98566
Serwis Lechii Gdańsk - http://www.lechia-gdansk.capital.pl


  gdzie rowery Kross

Czy ktoś  się orientuje jakie  sklepy rowerowe w  Trójmieście prowadzą
rowery firmy Kross i mają coś w ofercie?


przedstawiciele Krossa w naszej okolicy:

GDAŃSK :
STELA - MAR S. Złotowski , ul. Kartuska 22/24 , (58) 301-08-83 ;
SKLEP ROWEROWY"MEDIAS" , ul. Świętego Ducha 19 , (58) 305-37-44 ;
Buga - Sport , ul. Kartuska 195a , ;
Holender , ul. Wojska Polskiego , (58) 664-07-55 ;

GDYNIA :
PHU "ŻUCHLIŃSKI" , ul. Morska 360A , ;
Cyklo , ul. Wójta Radtkego 49a ,
Max Jerzy Domański , ul. Wielkopolska 250 , (055) 277-11-83 ;

  To znowu ja !!!
Fortepiany to nie jest najlepszy punkt odniesienia. Dzisiaj widzialem, ze ten
lokal opustoszal. Najlepszy namiar: wyobraz sobie, ze jedziesz z Oliwy do
Gdanska. Po przejechaniu swiatel na skrzyzowaniu z al. wojska polskiego
mijasz jedna przecznice, potem jest stary czerwony budynek wojskowy,
nastepnie kilka "komunistycznych" blokow 4-pietrowych. Dalej jest ciag
budynkow starszych, i o te wlasnie chodzi. Na poczatku jest dentysta (chyba
dobry...), dalej jest pusty lokal z duza przyciemniana szyba (sam ja
wstawialem).  Tam do niedawna byly fortepiany. W tym samym ciagu domow byl
jakis krawiec,i chyba o niego wlasnie chodzi. Punkt odniesienia zostal
okreslony. Reszta jak wczesniej. Powodzenia!

| Poza tym nadal poszukuję wypożyczalni garniturów (tej we Wrzeszczu chyba
nie
| ma - szukam i szukam i znaleźć nie mogę...)

a fortepiany znalazles ? jesli tak to bylo doslownie drzwi obok
glowy nie dam ale to moze byc:

Szablowski Tadeusz Uslugi Krawieckie
Grunwaldzka 168
Tel 348 32 62

napisz chociaz czy to jest TO bo sam jestem ciekawy

A|F


  Nawigacyjny Rajd Samochodowy
Automobilklub Morski zaprasza w sobotę na :
KOMUNIKAT ORGANIZACYJNY
II ELIMINACJI
NAWIGACYJNYCH SAMOCHODOWYCH
MISTRZOSTW OKRĘGU GDAŃSKIEGO

ORGANIZATOR IMPREZY
Na zlecenie OKSPiT   Automobilklub MORSKI w Gdyni

CEL IMPREZY
Wyłonienie Mistrza i Wicemistrzów Okręgu Gdańskiego w konkurencjach
indywidualnych i zespołowych

TERMIN I MIEJSCE STARTU
Impreza rozpocznie 19 czerwca 1999 roku w siedzibie Automobilklubu w Gdyni
przy ul. I Armii Wojska Polskiego 28

ZGŁOSZENIA I WPISOWE
Załogi należy zgłaszać w terminie do 17 czerwca telefonicznie do :
- Automobilklubu Morskiego  620-45-20
- Stanisława Gurniewicza  348-80-50
Opłata wpisowa - zgodnie z regulaminem NSMO Gdańskiego (10,-)

KOMITET ORGANIZACYJNY
Komandor Stanisław Gurniewicz
Sędziowie Ryszard Koziński
  Hanna Kwiatkowska-Gurniewicz
  Zbigniew Ledwoń

PRZEBIEG IMPREZY
Eliminacja zostanie przeprowadzona zgodnie z kodyfikatorem NSMP i
regulaminem NSMO Gdańskiego.

PROGRAM IMPREZY
  8.45 -  9.10 Przyjmowanie uczestników i BT
  9.10 -  9.20 Odprawa
  9.30 -  Start do Eliminacji
12.15 -  Meta
13.30 Ogłoszenie wyników i rozdanie nagród

UWAGI KOŃCOWE
Organizator nie ponosi odpowiedzialności za szkody wynikłe wobec uczestników
jak i osób trzecich w trzkcie trwania imprezy.

Serdecznie zapraszamy.

  Tradycyjny fotograf w 3Mieście ??

Witajcie,

mam lekko kryzysową sytuację i poszukuję zakładu foto, w którym wykonają mi
czarno-białe odbitki w tradycyjnym, ręcznym procesie, czyli na powiększalniku.

Czy ktoś zna takie miejsce, czy tez wyginęły wszystkie śmiercią naturalną acz
tragiczną??

Ciemnia do wynajęcia na parę godzin też mnie zadowoli, moja niestety nadal w
kartonach w piwnicy :(


W Gdańsku na Zamenhoffa 39 (zaraz przy Wojska Polskiego) kiedyś robił ręcznie,
łącznie z ręcznym retuszem. Bardzo ładne zdjęcia były. Ale to było ze 3 lata
temu.

Serdeczności,
Siwy

  Ruch Wolność i Pokój

Ruch pacyfistyczny rozwijajcy sie w drugiej polowie lat osiemdziesiatych w
PRL.
Podstawowa formy sprzeciwu wladzy:
akcje ulotkowe,
glodowki,
odmawianie przyjmowania ksiazeczek wojskowych oraz sluzby wojskowej,


Takze palenie i odsylanie ksiazeczek

tzw. sitingi :-) lezingi :-),


Takze demonstracje pikiety i blokady, np reaktora zarnowieckiego w  Gdyni

Byl to RUCH - a nie organizacja - o bardzo swobodnej interpretacji
deklaracji ideowej. Zdarzaly sie grupy WiP wrecz przykoscielne
- zwiazane z roznymi duszpasterstwami (Gorzow, Torun), a takze
grupy mocno anarchizujace (Gdansk).


Najogulniej rzecz biorac Ruch byl ideowo obojetny, aczkolwiek znajdowal sie
pod wplywami RSA, miedzy innymi to RSA uniemozliwilo wmanewrowanie WiPu w
walke "o godnosc zolnierza polskiego".

Symbolem WiPu byl golabek ze skrzydelkami ulozonymi w litere V.
WiP wydawal w roznych czesciach krajow sporo tytulow prasowych
- niektore byly uznawane za ogolnopolskie np. Acapella.


 osoby o ktorych warto pamietac:

Slawek Dudkiewicz z Bydgoszczy,
Piotr Niedlich z Torunia,
Malgosia Tokarczuk/yk (?) z Gdanska


W Gdansku to przede wszystkim Wojtek  Jankowski - Jacob, a takze Tomek
Burek - Brelfer i Janusz Waluszko - Jany

i wiele wiele innych.


Boruta

  "GENEZA I PRZEBIEG STANU WOENNEGO W POLSCE"

Czesc!
Mam problem nie wiem jak napisoć pracę na taki temat. Za wszelką pomoc
dziękuję.


Zacznij od tego że wymordowanie oficerów polskich w 1940 roku w Sowietach
umożliwiło prawie bezkolizyjne obsadzenie najważniejszych stanowisk w Wojsku
Polskim "nowymi" oficerami którzy za swój patriotyczny obowiązek uznawali
strzelanie do obywateli polskich.
Patrz:
 Poznań 1956, Gdańsk - Gdynia 1970,  Radom 1976 /?/, a także w 1981 roku  i
później.
Żaden z nich z tego powodu nie miał wyrzutów sumienia ani nie popełnił
samobójstwa.
Gdzieś upiornie mi się odbijają słowa wierchuszki ze wschodu " Będa was
lepiej pilnowali niż my sami"
SJS

  "GENEZA I PRZEBIEG STANU WOENNEGO W POLSCE"

| Czesc!
| Mam problem nie wiem jak napisoć pracę na taki temat. Za wszelką pomoc
| dziękuję.

Zacznij od tego że wymordowanie oficerów polskich w 1940 roku w Sowietach
umożliwiło prawie bezkolizyjne obsadzenie najważniejszych stanowisk w Wojsku
Polskim "nowymi" oficerami którzy za swój patriotyczny obowiązek uznawali
strzelanie do obywateli polskich.
Patrz:
 Poznań 1956, Gdańsk - Gdynia 1970,  Radom 1976 /?/, a także w 1981 roku  i
później.


Gdzie w 1981 roku wojsko strzelalo? Konkrety poprosze!

Michal

  Wytyczanie drog na Pomorzu Wschodnim i Zachodnim

Ja mam jeszcze jedno pytanie dotyczace Pomorza. Jesli jezdzi sie po
Pomorzu Gdanskim, drogi tam sa krete, tak jakby byly poasfaltowanymi
sredniowiecznymi goscincami.
Odwrotnie na Pomorzu Zachodnim: tam drogi sa proste jak sierpem
rzucil. Widocznie tam porzucono stare szlaki i wytyczone nowe.
Pytanie jest takie: kiedy powstala ta odrebnosc? Czy w czasach
miedzywojennych, czy moze juz po wojnie? Czy tez jeszcze w czasach
Pruskich?


Nie wiem kiedy powstała, ale co do samego układu dróg to od
przedwojennieprzygranicznej, polskiej wsi moich dziadków - Rychtala - w
kierunku niegdyś niemieckiego Namysłowa wiedzie przez kilka dobrych kilometrow
droga permanentnie nasycona zakrętami, "starzy ludzie gadają", że budując tę
 drogę Niemcy mieli w zamyśle utrudnienie namierzenia i likwidacji
nadciagających lub wycofujących się transporów wojska. W końcu na prostej
szosie ciężarówka ma małe pole manewru. Swoją drogą ciekawe ile zabiegów
rozplanowania terenu, ulic, budynków wśrod których codziennie poruszamy się
obojętnie ma zastosowanie militarne?                                Sława!!  

p. s. Pomorze Gdańskie też przecież przygranicznym terenem było

  szare szeregi

| Nie mówi się o tym, ze Szare Szeregi bardzo
| aktywnie działały na przykład na Pomorzu.

A gdzie na Pomorzu?


Na terenie Pomorza dziwłała "Chorągiew Pomorska". Potem przekształciło się
to w Ul Lina.  Ul Lina obejmował swoim terytorium głównie tereny dawnej
Chorągwi Pomorskiej i Gdańskiej, a także północną część przedwojennej
Chorągwi Mazowieckiej. Druhowie (i druhny) zbierali informacje o niszczeniu
przez Niemców zabytków i symboli polskich oraż grabieży dzieł sztuki.
Prowadzono także rejestr zbrodni dokonanych na Polakach. Zbierano niemeckie
materiały propagandowe, w tym plakaty, obwieszczenia i wycinki prasowe,
mówiące o egzekucjach Polaków oraz szykanowaniu Polaków w ramach akcji
germanizacyjnej (np. Informacje o eksterminacji księży chełmińskich).
Harcerze prowadzili również działalność propagandową - rozprowadzali
informacje z nasłuchu rozgłośni alianckich i prasę konspiracyjną. Wielu
instruktorów prowadziło tajne nauczanie - głównie reguł języka polskiego, a
także geografii i historii. Szkolenie wojskowe realizowano we wszystkich
komórkach organizacyjnych, a prowadzili je głównie instruktorzy (często
przedwojenni podoficerowie) a także starsi harcerze. Centrum służby
łącznościowej stanowiła Bydgoszcz. Tu zorganizowano punkty kontaktowe,
noclegowe i przerzutowe dla kurierów oraz osób kierowanych z Generelnego
Gubernatorstwa na Pomorze i odwrotnie.

  remilitaryzacja Gdanska przez POLSKE ?
Witam !

Obilo mi sie ostatnio ze w okresie miedzywojennym Polska zaproponowala
swojemu sprzymierzencowi tj Francji wspolna interwencje wojskowa w
Niemczech. Wobec braku zainteresowania wsrod Francuzow nie doszlo do
interwencji.


  Chodzi o plan tzw. wojny prewencyjnej przeciwko Niemcom, autorstwa
Pilsudskiego bodajze z 1934 roku.

Poniewaz tylko mi sie to o uszy obilo nie wiem dokladnie

przy jakiej okazji taka propozycja padla i z czyjej inicjatywy - moze
przy okazji remilitaryzacji Nadrenii?
Ciekawi mnie natomiast dlaczego Polska po remilitaryzacji Nadrenii nie
wykonala kroku odwetowego w postaci Remilitaryzacji Gdanska. Czy byly w
ogole takie projekty? Jezeli tak dlaczego upadly?


   W 1936 roku dokonano wzmocnienia garnizonu na Westerplatte pokazowym
desantem bodajze w wykonaniu ORP "Wicher". Desantem tym dowodzil bodajze
mjr.Wilk, nie jestem pewien, musze sprawdzic. Co do remilitaryzacji Gdanska
to byla ona wowczas mozliwa,ale nie w naszym wykonaniu, tylko raczej
niemieckim. Pytanie : jakim poparciem cieszylaby sie taka akcja w naszym
wykonaniu wsrod ludnosci miejscowej ?  Obawiam sie, ze zerowym, a raczej
spotakalaby sie z oporem. Ludnosc Gdanska byla, niestety, wowczas raczej
proniemiecka. W Nadrenii bylo co innego - tam wkraczajace wojsko niemieckie
witano jako wyzwolicieli, tym bardziej ze uprzednia obecnosc Francuzow
wspominano raczej bez specjalnych sentymentow. Pozdrowienia

  Maciej Stanislaw Orzeszko

  Czy powstania narodowo-wyzwoleńcze Polaków były potrzebne?

Być może w zaborze pruskim było łatwiej to wszystko osiągnąć, bo
germanizacja była silniejsza niż w Kongresówce. Rusyfikacja wyglądała
inaczej, odbywała się odgórnie, nie trzeba było walczyć z kolonizacją, bo
tej nie było. W zaborze pruskim germanizacja doszła do 40 % napływowej
ludności niemieckiej. Był realnie obecny obcy żywioł od kilku właśnie
pokoleń i w tej sytuacji rozwijały się rozmaite organizacje
niepodległościowe z tym zastrzeżeniem, że pomysły o bezpośredniej walce
zbrojnej istniały na dalekim planie. Z Niemcami walczono inaczej. A walczono
gospodarczo, politycznie, edukacyjnie, finansowo.


ladnie to wszystko opisales, Kol. Beno. Powstanie Wielkopolskie jest
przeciez jedynym polskim powstaniem
narodowym, ktore sie udalo!  Ze swej strony dodam tutaj, ze pochodzac z
Bydgoszczy, miasta nadzwyczaj silnie
zgermanizowanego w owych czasach, przejrzalem kiedys mapke ruchow
wojskowych Powstancow. Otoz doszli
oni do Nakla i Inowroclawia ale juz Bromberg, ze wzgl. jak wyzej, byl
poza zasiegiem ich mozliwosci. I za to tez
im chwala, ze nie rzucali sie z motyka na slonce. Wygrali owo najwieksze
pozniej miasto powiatowe II RP metodami
politycznymi. Do dnia dzisiejszego mieszkancy owych terenow bardziej
zezuja ku Poznaniowi a nie Gdanskowi, lub tez-
uchowaj Boze!- Warszawie, jako swej naturalnej metropolii.

fatso

  3miasto-uwaga na nowy fotoradar.
Wg GW na skrzyzowaniu ul. Elblaskiej i Glebokiej zostal zainstalowany drugi
w Gdansku (po skrzyzowaniu al. Wojska Polskiego i Grunwaldzkiej) stacjonarny
fotoradar. W przeciwienstwie do tego pierwszego, ten nowy jest calkiem
dobrze ukryty miedzy drzewami. A wiec trzymajcie sie na bacznosci :-)
pzdr
----------------------------------------------
Krzysztof
Toyota Carina E
  Wawa (Mokotów, Ochota) - gdzie tankować, a gdzie nie?

| Zdecydowanie polecam stacje JET.
| Po pierwsze ceny zawsze są dużo niższe iż na BP, Shelu, Orlenie i temu
| podobnych.

Beeeeeeeeeeep - zla odpowiedz. Albo inaczej - dobra wszedzie, gdzie bylem,
poza Toruniem. W Toruniu postawili taka przy skrzyzowaniu Szosy Lubickiej,
Ligi Polskiej i Olsztynskiej i ja mam wciaz dzika ochote tam podjechac z
pytaniem kiedy nawiaza do swojego hasla "Niskie ceny, reszte sobie daruj".
Na dzis to nawet Shell na Lubickiej (fakt, ze kolo Neste) jest tanszy, BP
2
km dalej w strone miasta tez zreszta...

Akurat w Wawie to jednak stacje JETa są jednymi z najtańszych a właściwie
najtańsze nie licząc Neste, stacji po wojskowych, w jakiś dawnych bazach i
stacjach typu Geant. Nie wiem jak jest w innych miastach. Ale faktycznie
może być inaczej. Dużo zależy od regionu kraju. Np. jadąc Gierkówką na
śląsku przy trasie paliwo nawet na stacjach typu BP jest sporo tańsze niż na
najtańszych stacjach w Wawie. A przecież w Wawie ceny paliw nie są najwyższe
w Polsce. Zawsze szokują mnie (in minus) ceny paliw w Trójmieście -
szczególnie na Rafinerii Gdańskiej.

| Po drugie najważniejsze - moje auto zdecydowanie najmniej pali na
paliwie
| tam zatankowanym.

Tu prawda, zgodze sie.


--
Robertus
Almera 1.4 3D '99 - biała, oklejona

  Gdansk Kolobrzeska ... juz nie moge
Witam,

...
A na Grunwaldzkiej od Żaka na Grunwaldzkiej do hali Olivi zielona fala
wynosi 170 ;-P kolega zza plecow podpowiada.


...

Nie jaes aż tak żle:)
Akurat Grunwaldzka ma ładnie zestrojoną falę
i w dodatku już od blisko 20 lat.
Od Statoila na granicy Sopotu do Kołobrzeskiej 60-70
zwalniając czasami ze względu na wolno ruszające
spod swiateł samochody...
Potem ze względu na większą odległość trudniej trafić
w idealną szybkość, a od Wojska Polskiego znowu jest ładnie zgrane.
Tylko gęstość ruchu we Wrzeszczu (i całym Gdańsku)
sprawia, że korzystanie z tej fali jest baaaaardzo utrudnione.
Na niektórych odcinkach międzyskrzyżowaniowych,
jeśli bierze sie końcówkę zielonego, to faktycznie trzeba poganiać
żeby na następnych zdążyć - 80-90 może jeszcze nie pomóc,
ale rozwiązań idealnych nie ma...

To co piszecie o 170/180 włóżcie sobie między bajki.
I nie tylko dlatego, że w ruchu dziennym
potrzebny byłby do tego helikopter...

No może jadąc w kierunku Sopotu,
startując ze świateł przy PKP Żabianka
zdąży sie 180-ką na zielone przy Statoilu,
ale chyba nawet wtedy musiałby to być start lotny :(

  antyreklama serwisu

Pręgierz dla pana z serwisu opon na skrzyzowaniu Głowackiego i Lansjerów.
Kazał mi wymienić lewą tuleję wahacza, co mnie kosztowało ponad 100zł. Nic
nie pomogło,  bo zepsuty był drążek kierowniczy lewy i stąd luzy.
Wszystko byłoby ok, gdyby zgodził się na rabat przy robieniu zbieżności
(nie
mówię nawet że powinien w tej sytuacji zrobić to za darmo). Niestety ten
uparciuch twierdzi że to i tak była wina tulei i nie da mi żadnego rabatu.
Umówiłem się na sobotę, ale jakoś raczej nie przyjadę (ale kara dla
niego!)
:))
Szlag mnie trafia przy takich ignorantach.
To już trzeci czarny punkt w Bydgoszczy. Pozostałe dwa to Polcar na ul.
Gdańskiej (gehenna) i Auto-Spec niedaleko Przemysłowej (ujeżdżali mi auto
i
rozwalili drzwi). Jeśli znacie inne w Bydgoszczy to podajcie, bo przy
następnym takim serwisie chyba padnę na zawał.


czlowieku gdzie Ty jezdzisz...;)
partacze jacys...

polecam p. Grzesia obok salonu renault na lesnym...
albo serwis na koncu wojska polskiego - na kapusciskach przy przychodni
zachemowskiej...
pozdro.

  Roznice cen benzyny na stacjach

Dokladnie nad tym samym sie glowie:)) Na al.Wojska Polskiego jest taniej
niz
np. na ul.Wilczej?? ciekawe czym to jest spowodowane?! hm...ktos ma jakis
pomysl??


Ta na Wilczej najdrozsza, jest po 3.15zl/l, te dwie na ul. Gdanskiej oraz ta
na Mieszka I maja po 2.95zl/l (swoja droga ten shell naprzeciwko nabrzeza
Gornoslaskiego [tam gdzie sklad wegla dla elektrowni jest] ma po ostatniej
modernizacji fatalny dojazd :(
Dzisiaj na Shellu na Wojska Polskiego (obok Rajskiego Ogrodu) NoPb jest po
2.91zl/l, a ON jest po 2.49zl/l

Pozdrawiam
Rafal

  Gdañszczanie - wspó³czujê Wam - no txt.

Slowackiego bedzie do remontu. Mialem okazje zjezdzac dzisiaj z
Polanki na Slowackiego o godzinie 8 (w dol do Wrzeszcza). Przy
wjezdzaniu jakas fontanna a od niej potok do polowy kol. pozniej juz
tylko gorzej. po przejechaniu jakis 200 metrow (nie chcialem ryzykowac
wpadniecia w dziure - cala ulica od Polanki poszarpana z wyrwami wiec
czasem jakies kolko nagle sie zapadalo) wrocilem i probowalem innych
objazdow.
W radiu podawali ze facet utopil sie w samochodzie wlasnie
na Slowackiego.


Dokładnie na skrzyżowaniu Słowackiego-Grunwaldzka.

i omijajcie Slowackiego...


Ta, zwlaszcza od Potokowej w dół.
Grunwaldzka od Wojska Polskiego w kierunku Gdańska zawalona błotem
(własnie koleżanka tamtędy przyjechała).
To samo na Trakcie Świętego Wojciecha w kierunku Orunii, droga zamknięta
i podobno mocno uszkodzona.

  Nowa świecka tradycja - przejazd na czerwonym świetle 3

W Gdansku stoji takie ustrojstwo juz od hoho czasu (stawiam na jakies 15
lat).

I sadzac z tego ze od czasu do czasu policjanci cos tam przy nim grzebia,
to chyba nadal dziala.
Swoja droga ciekawe, czy to przezylo te wszystkielata w niezmienionej
formie, bo wiem ze kiedys ladowali do tego klisze fotograficzne.


Akurat w miejscy, w którym stoi to urządzenie (myślę o skrzyżowaniu
Grunwaldzkiej i Al. Wojska Polskiego we Wrzeszczu), gdy ktoś przejedzie na
czerwonym świetle to ryzykuje dzwon z przecinakiem. Więc co najwyżej
baaaaaardzo zaszkodzi sobie.

Pozdrawiam,
Jacek

  Ostateczna data przejazdu w Gdańsku

Inna rzecz, ze tez nie wiem, gdzie ta zajezdnia - czy to
nie jest czasem blizej z przystanku Gdansk Zaspa? Niech ktos
miejscowy
sie wypowie


Zgadza sie, najblizej tam z Zaspy. Potem jeszcze kawaleczek do
tramwaju (6,12,15) na skrzyzowaniu Grunwaldzkiej z Wojska Polskiego.
Trzeba wysiasc na drugim przystanku (nie liczac tego, na ktorym sie
wsiada).  Zajezdnia wlasnie w tym miejscu sie zaczyna - po lewej,
patrzac w kierunku jazdy). Zajezdnia miesci sie pomiedzy ul.
Krzyzanowskiego a Abrahama.

Pozdrawiam
Pendragon

  Ostateczna data przejazdu w Gdańsku

| Inna rzecz, ze tez nie wiem, gdzie ta zajezdnia - czy to
| nie jest czasem blizej z przystanku Gdansk Zaspa? Niech ktos
miejscowy
| sie wypowie

Zgadza sie, najblizej tam z Zaspy. Potem jeszcze kawaleczek do
tramwaju (6,12,15) na skrzyzowaniu Grunwaldzkiej z Wojska Polskiego.
Trzeba wysiasc na drugim przystanku (nie liczac tego, na ktorym sie
wsiada).  Zajezdnia wlasnie w tym miejscu sie zaczyna - po lewej,
patrzac w kierunku jazdy). Zajezdnia miesci sie pomiedzy ul.
Krzyzanowskiego a Abrahama.


Czyli SKMka niewiele pomoże. Ale problem transportu już się chyba
rozwiązał.

  Co to za utwor?

Nie wiem ale dla mnie to brzmi jak tramwaj.
A dokładniej linia nr 6 na trasie Opera - Al.Wojska Polskiego :)


ze w gdansku :) ?

  zzuć PL-EN

Witam,

Ostatnio "chodzi za mną" dawno już przez większość zapomniane słówko zzuwać
(np. buty). Czy znacie jego odpowiednik w archaicznej angielszczyźnie?
Byłabym niezwykle wdzięczna :-)


Ex 3:5  And he said, Draw not nigh hither: put off thy shoes from off
thy feet, for the place whereon thou standest is holy ground.
Jos 5:15  And the captain of the LORD'S host said unto Joshua, Loose thy
shoe from off thy foot; for the place whereon thou standest is holy. And
Joshua did so.
Isa 20:2  At the same time spake the LORD by Isaiah the son of Amoz,
saying, Go and loose the sackcloth from off thy loins, and put off thy
shoe from thy foot. And he did so, walking naked and barefoot.
Ac 7:33  Then said the Lord to him, Put off thy shoes from thy feet: for
the place where thou standest is holy ground.
KJV

  2Mo 3:5   Tedy rzekł: Nie przystępuj sam; zzuj buty twe z nóg twoich:
albowiem miejsce, na którem ty stoisz, ziemia święta jest.
  Joz 5:15   I rzekł hetman wojska Pańskiego do Jozuego: Zzuj obuwie
twoje z nóg twoich, bo miejsce, na którem stoisz, święte jest; i uczynił
tak Jozue.
  Iza 20:2   Onegoż czasu rzekł Pan przez Izajasza, syna Amosowego,
mówiąc: Idź, a rozwiąż wór z biódr twoich, a bóty twoje zzuj z nóg
twoich; i uczynił tak, i chodził nago i boso.
  Dzie 7:33   I  rzekł mu Pan: Zzuj obuwie z nóg twoich; bo miejsce, na
  którem stoisz, jest ziemia święta.
[Biblia Gdańska]

BTW w polskich przekładach były tu często sandały, które odwiązywano
(loose), ale myślę że 'put off thy shoes from off thy feet' może być
użyte i o innych butach.

  Precedensowy Proces 8 000 000 PLN za tortury w Marynarce Wojennej

| W zaciszu sal Sądów RP ,trawa bezprecedensowy proces cywilny.
| Okaleczony i doprowadzony do smierci klinicznej w wyniku stosowania tortur
| marynarz pozwał Marynarkę Wojenną RP do Sądu .
| W toku trwania sprawy zapadlo kilka wyrokow Sadowtch .
| W jednym z wyrokow zasądzono powodowi 1 000 000 PLN odszkodowania .
| W sprawie wyraził pisemne stanowisko Zwierzchnik Sil Zbrojnych RP
| Pan Prezydent RP jak i inni Wysocy Przedstawiciele Panstwa .
| Sprawa toczy sie w trybie jawnym , obecnie znajduje się w Sądzie
Apelacyjnym
| w Gdansku syg.akt.IACa 867/99 .
| Przebieg procesu porusza w ciekawe wątki prawne , jak i ujawnia kulisy
| dzialania tzw Fali w Marynarce Wojennej RP.

| A co na to Glowny Kapelan Wojska Polskiego, Glowny Kapelan
| Marynarki Wojennnej, Kapelani Pulkow, Kapelani Batalionow,
| Kapelani Kompanii, Kapelani Plutonow, Kapelani Druzyn? Czy
| ich nie-wojskowa wladza nie powinna ich pociagnac za odpowiedzialnosc?...

| A.L.

 Proszę zapytać Głownego Kapelana osobiście,
 Może Pan zapytac Dowodztwo MW
 Prezydenta RP
 Sąd w Gdańsku
 Na pewno odradzam Panu robienia żartow z sprawy .
 Ma ona precedensowe znaczenie dla innych pokrzywdzonych w ten czy inny
 sposob przez funkcjonariuszy RP .


Bynajmniej nie zartuje. Pytam tylko, czy zajmowanie sie sprawa "fali"
przypadkiem nie lezy w kompetencji owych Kapelanow. Podejrzewam
ze lezy, i w zwiazku z tym oni tez powinni miec problemy. Dzialalnosc
kapelana wojskowego to nie tylko pokropek zolnierza gdy go zastrzela.
To takze dbanie o moralnosc tegoz.

A.L.

  Dekoder polsatu

uzupełniam;

Zakład Usług Elektronicznych
Andrzej Reiter
80-268 Gdańsk
Al. Wojska Polskiego 31
tel. 0~58 414670 ( nie wiem czy aktualny )

Włodek

  A propos babrania w drugim torze zakopianki
Chyba trzeba zakończyć tą bezsensowną dyskusję (a właściwie kłótnię) na te
mat budowy drugiego toru Zakopane - N. Targ. Osobiście wydaje mi się, że po
pierwsze: kolej jest mocno niedofinansowana. Na wszystko brakuje pieniędzy:
na remonty torów, naprawy loków i kibli, modernizację stacji i ważniejszych
linii, zakup nowego taboru. Więc skąd do cholery wzięły by się pieniądze na
ten drugi tor??? Po drugie: czy koledzy wyobrażają sobie sytuację, gdzie Jan
Kowalski np. z Warszawy, Łodzi, czy Olsztyna razem z rodzinką i stertą wal
izek dyma przez pół Polski swoim blachosmrodem 400 km do N. Targu i tu z u
śmiechem na ustach zostawia wózek na parkingu. A sam z rodzinką i 10 waliz
ami idzie na peron by ostatnie 20 km przejechać kiblem??? Nie widzę tego,
chyba, że na drodze za N. Targiem postawimy szlaban i będziemy wpuszczać t
ylko samochody miejscowych, karetki, policję, straż, wojsko i zaopatrzenie.
(Ale to już było kiedyś przerabiane np. przy wjeździe na Półwysep Helski.
Pamiętam - stał szlaban. A i tak jak ktoś miał skierowanie do ośrodka wypo
czynkowego i jechał samochodem to dostawał przepustkę na 3-krotny wjazd i
wyjazd.) Chyba, że Kowalski nie będzie jechał samochodem, tylko od razu wy
bierze kolej. Ale przecież jednotorowa zakopianka od Skawiny do N. Targu to
przecież kicha - kibel osobowy dyma z Krakowa do Zakopca 4,5 godz !!! I wy
starczy popatrzeć jaka część turystów do Zakopca jedzie drogą, a jaka kole
ją.

No cóż. Marzenia się czasem spełniają. Ja marzę o tym, by kiedyś pojechać
250 km jakimś IC-kiem po CMK oraz jakimś Pendolino do Gdańska. A koledzy n
iech sobie marzą o szybkiej wahadłowej elektriczce do Zakopca...

Pozdr.
ArekMiz

  A propos babrania w drugim torze zakopianki

Chyba trzeba zakończyć tą bezsensowną dyskusję (a właściwie kłótnię) na te
mat budowy drugiego toru Zakopane - N. Targ. Osobiście wydaje mi się, że
po
pierwsze: kolej jest mocno niedofinansowana. Na wszystko brakuje
pieniędzy:
na remonty torów, naprawy loków i kibli, modernizację stacji i
ważniejszych
linii, zakup nowego taboru. Więc skąd do cholery wzięły by się pieniądze
na
ten drugi tor???


Np. stąd skąd pieniądze brane są na drogę,bo jeśli nie pójdą one na nią to
będą musiały być użyte n a odcinek linii do Zakopanego.
Po drugie: czy koledzy wyobrażają sobie sytuację, gdzie Jan
Kowalski np. z Warszawy, Łodzi, czy Olsztyna razem z rodzinką i stertą wal
izek dyma przez pół Polski swoim blachosmrodem 400 km do N. Targu i tu z u
śmiechem na ustach zostawia wózek na parkingu. A sam z rodzinką i 10 waliz
ami idzie na peron by ostatnie 20 km przejechać kiblem??? Nie widzę tego,
chyba, że na drodze za N. Targiem postawimy szlaban i będziemy wpuszczać t
ylko samochody miejscowych, karetki, policję, straż, wojsko i
zaopatrzenie.
(Ale to już było kiedyś przerabiane np. przy wjeździe na Półwysep Helski.
Pamiętam - stał szlaban. A i tak jak ktoś miał skierowanie do ośrodka wypo
czynkowego i jechał samochodem to dostawał przepustkę na 3-krotny wjazd i
wyjazd.)


I bardzo dobrze,przecież ten kibel ma spełniać coś w rodzaju tramwaju do
Zakopanego,ponieważ Poronin,Bialy Dunajec łączą się z Zakopanym.
 Chyba, że Kowalski nie będzie jechał samochodem, tylko od razu wy
bierze kolej. Ale przecież jednotorowa zakopianka od Skawiny do N. Targu
to
przecież kicha - kibel osobowy dyma z Krakowa do Zakopca 4,5 godz !!! I wy
starczy popatrzeć jaka część turystów do Zakopca jedzie drogą, a jaka kole
ją.


Policz sobie korki jak będziesz jechal 6h to ceper wybierze na pewno kolej
bo tak już niedługo będzie.Poza tym jeśli ktoś ma samochód i stać go na
benzynę do tego blachosmroda to stać go będzie takze na coś więcej niż
osobowy.
No cóż. Marzenia się czasem spełniają. Ja marzę o tym, by kiedyś pojechać
250 km jakimś IC-kiem po CMK oraz jakimś Pendolino do Gdańska. A koledzy n
iech sobie marzą o szybkiej wahadłowej elektriczce do Zakopca...


To na pewno jest realniejsze zwlaszcza,że taką konieczność widzą także
samorządowcy.
  Juliusz W

Wrzuce na skaner, moze uda mi sie przetworzyc na tekst.


Tak to wyglada:

PŁACI WOJSKO
Ponad 600 tyś. zł za utratę zdrowia dostał od wojska były marynarz - o
rekompensatę walczył przez 15 lat przed sądami wszystkich instancji. To
rekordowe odszkodowanie za "falę " w Polskiej Marynarce Wojennej
Nie wiem, czy jest duże - mówi sędzia Waldemar Płuciennik z Sądu
Apelacyjnego w Gdańsku, przed którym toczyły się ostatnie rozprawy w 2000 r.
Tego człowieka spotkała ogromna krzywda. Biegli ocenili, że doznał
uszczerbku na zdrowiu rzędu 70 proc. 638 tyś. 834 zł i 9 gr przelał wiosną
na konto Juliusza W. ze Świdnicy komandor Ryszard Filiński, dowódca
Pierwszego Pułku Morskiego Strzelców w Gdyni. Chcieliśmy zrobić to
wcześniej, ale poszkodowany nie miał konta w banku - tłumaczy komandor
Janusz Walczak, rzecznik Marynarki. O odszkodowaniu nadal mało kto by

intemetowym gazeta.pl/gdansk. Z poszkodowanym żołnierzem kilka razy
próbowaliśmy się skontaktować, ale więcej się nie odezwał. Udało się nam
jednak dotrzeć do sądowych akt sprawy. Krzywda Juliusza W. zaczęła się w
1987 r., kiedy to świdniczanin zgłosił się na ochotnika do Marynarki
Wojennej. Gdy kilka miesięcy później opuszczał swoją jednostkę w Kołobrzegu,
był już strzępkiem człowieka.
Akta dają przerażający obraz życia młodego żołnierza na okręcie. "Strusie",
"dumie" i "pitungi" to wykonywane na żądanie starszych żołnierzy gesty
naśladujące chorych psychicznie. "Parole" uderzenia łyżką w czoło.
"Meldowanie do pilera" - rozmowy z metalową rurą, w którą trzeba uderzać
głową. Do tego pompki i przysiady z talerzem między kolanami - nawet po 700
razy. Największego uszczerbku na zdrowiu Juliusz W. doznał jednak podczas
dźwigania torpedy - wtedy trwale uszkodził kręgosłup. Potem odezwały się
urazy głowy.
Po horrorze w wojsku zaczął się horror sądowy. Pozwany - dowództwo Marynarki
Wojennej w Gdyni - bronił się 15 lat. Dopiero w 1999 r. Sąd Okręgowy w
Koszalinie zasądził odszkodowanie, ale sprawa trafiła do apelacji. W marcu
2000 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku ustalił wysokość odszkodowania na 300
tyś. zł - mówi sędzia Płuciennik. - Ale wraz z odsetkami od 1987 r. dało to
znacznie wyższą kwotę.
MAREK WĄS

  Wagon ma torach tramwajowych

| plytkie rowki i krzyzownice.

Te ostatnie tez sie zdarzaja w Gdansku (glownie rowki), ale to juz inna


jakby bajka.

Moze glebokie krzyzownice sa pozostaloscia / przyzwyczajeniem po okresie
przedwojennym, Niemcy zawsze mieli fiola na punkcie prowadzenia ruchu
towarowego po torach tramwajowych. Plytkie elementa zamontowano na pewno po
wojnie, w miejscach, gdzie nie przewidywano juz prowadzenia ruchu
kolejowego.

A jeszcze co do polaczen torow kolejowych i tramwajowych, to w miejscu,
gdzie
dzisiaj sie miesci chyba "KOM-EKO" -bardzo stara zajezdnia tramwajowa
(czyzby
ex-parowozownia Zaspa?) jak tramwaj wjezdza z Al. Wojska Polskiego w al.
Gruwaldzka, istnieje zachowane do dzisiaj polaczenie toru kolejowego z
tramwajowym. W owej zajezdni przez bardzo dlugi czas stal stary wagon
tramwajowy (na oznaczeniach sie nie wyznaje - ten kanciasty,z odsuwanymi
drzwiami i korbka) z buforami stricte kolejowymi.


Hmmm, nie moge znalezc planu Gdanska w tym momencie, ale zapewne chodzi Ci o
tzw. plac Drogowy (czy jakos tak), gdzie do dzisiaj laduje sie tramwajki na
Res-y i wywozi do naprawy do Chorzowa i Krakowa.

W Poznaniu polaczenie torow kolejowych i tramwajowych jest na terenie
zajezdni Forteczna i stacji Poznan Staroleka. Od dawna zaden wagon
tramwajowy nie przyszedl koleja (jak nie liczyc muzealnego 13N z Warszawy),
ale czasem na teren zajezdni SM42 wpycha Res-y z czesciami do czeskich
tramwajow. SM42 jednak zatrzymuje sie w bramie, zanim zaczna sie szyny
zlobkowe tramwajowe. Res stoi wtedy na swych obrzezach w plytkim rowku
szyny.

Tomek

  [Gda] Odbudowa starej linii kolejowej
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2909763.html?skad=rss

Po zrujnowanych wiaduktach nad ulicami Słowackiego, Polanki i Wojska
Polskiego być może znowu pojadą pociągi. Urząd Marszałkowski przymierza się
do realizacji projektu, który rozwiąże problemy komunikacyjne klientów
lotniska, mieszkańców sporej części Trójmiasta, a nawet całych Kaszub.

Zrujnowane ceglane wiadukty i biegnące wzdłuż ulicy Słowackiego nasypy to
pozostałości linii kolejowej do Starej Piły, która przed wojną łączyła
Gdańsk z Żukowem, Kartuzami i Lęborkiem. Jeśli Pomorski Urząd Marszałkowski
zrealizuje swoje zamierzenia, za kilka lat linia ponownie ożyje.

- Na razie zastanawiamy się nad koncepcją nowej trasy - mówi Eugeniusz
Manikowski, główny specjalista ds. transportu kolejowego w urzędzie
marszałka.

Wariantów jest wiele. Jeden z nich zakłada budowę linii tramwajowej z
Wrzeszcza do lotniska w Rębiechowie oraz linii kolejowej od lotniska do
Osowej. Stamtąd pociągi jeździłyby przez Wielki Kack do Gdyni.

Pod uwagę bierze się też wariant czysto kolejowy - bez tramwajów. -
Obejmowałby on połączenia między Gdańskiem, Kartuzami, Kościerzyną i Bytowem
oraz uruchomienie dodatkowych kursów Szybkiej Kolei Miejskiej z Wrzeszcza do
Gdyni - ale przez lotnisko, Osową i Karwiny - tłumaczy Manikowski.

Aby wdrożyć te pomysły, urząd chce się postarać o środki z Unii
Europejskiej. Tu właśnie rodzi się najwięcej problemów proceduralnych -
chodzi o to, że rozwój transportu regionalnego jest finansowany z innego
unijnego "koszyka" niż komunikacja w aglomeracjach. A odbudowa linii
kolejowej z Wrzeszcza na Kaszuby łączy obydwie dziedziny. - Dlatego
zastanawiamy się, jak przygotować dobry wniosek o pieniądze - dodaje
Manikowski. Według urzędników, plany mają szanse się ziścić w ciągu 10 lat.

Jednak nowe połączenie między Kaszubami a Trójmiastem powinno zacząć
funkcjonować jeszcze przed realizacją projektów marszałka województwa.
Dyrekcja SKM chce wznowić kursy z Gdyni do Kartuz. Zamierza do tego
wykorzystać nieczynną linię Pruszcz Gdański - Kartuzy.

- Polskie Linie Kolejowe muszą tylko odbudować rozjazd w Nowym Glinczu koło
Borkowa umożliwiający zjazd z linii Gdynia - Kościerzyna na Kartuzy. Być
może stanie się to jeszcze w tym roku - mówi Paweł Wróblewski, rzecznik
Szybkiej Kolei Miejskiej. - W tym celu sprowadzamy do Trójmiasta niemieckie
autobusy szynowe.

  MiG 29 vs F-16 dla naszego lotnictwa

Ten pierwszy nie jest juz rozpatrywany


 I to jest blad. Owszem, w razie konfliktu z Rosja dostawy czesci sie
 urwa ale mialem okazje rozmawiac z kilkoma pilotami PSP, ktorzy nie
 skarzyli sie za bardzo na 29'ke

F-16c zdejmnie go na srednim zasiegu, bo
choc Rosjanie sie chwala ze MiG 29 tez ma swietny sredni zasieg w
walce to wiadomo ze jego radar jest o niebo gorszy od radaru F-16c i
ten go moze latwo wystrychnac na dudka.


 Nie powinnismy chyba mowic o wersji F-16C, przeciez nie C tylko A chca
 wepchnac nam Amerykane. A przepraszam, w takim wypadku Falcon posiada
 tylko AIM-9 (chyba nikt nie mysli ze Polska kupi AMRAAM'y ;) )

Chcialbym zatrzymac sie przy pewnym paradoksie przy wyborze samolotu
dla nas.
Przy wyborze bierze sie pod uwage cel w jakim samolot zostal
skonstruowany, warunki do jakich przystosowany.


 Dlaczego paradoksie. To jest chyba najwazniejsze, zeby nowy misliwiec
 byl zdolny do zadan, ktore mu wyznacza PSP.

Wiec co ? MiG 29 ?
Mysliwiec frontowy. Podstawowe zadanie obrona powietrzna. Zgadza sie.
Malo wymagajacy jezeli chodzi o lotniska ? Zgadza sie, bardzo dobrze
przystosowany do zlej nawierzchni.
Wsparcie wojsk ? I tu wychodzi szkopul. Bardzo slabe mozliwosci.
Chyba ze nowsze wersje, ale te nie sa tanie.


 Jest jeszcze jeden aspekt. Szeroko pojete zapleczy. Nasze lotnictwo od
 dlugiego czasu pracuje na MiG'u-29. Wie do czego jest zdolny - zna jego
 mozliwosci. 29'ka jest przedewszystkim mysliwcem, a o tym wiele osob
 zapomina. Przy naszych mozliwosciach finansowych NIW MOZEMY miec
 wszystkiego.

przy zalozeniu ze pomoc NATO bedzie na tyle silna, ze nie utracimy
lotnisk.


 Tutaj nie tyle chodzi o sile ale chyba o szybkosc reakcji (nie
 zapominajmy hitorii, moze ktos pamieta taki tekst o nie umieraniu za
 Gdansk. Byly traktaty itd i g.... daly). Lotnisk za duzo nie posiadamy
 i zniszczenie ich nie jest problemem, ktory zajmie Ruskom duzo
czasu.    Pozatym nadmiar DOL'i tez nam nie doskwiera.

  Zaczelo sie wycofywanie Hiszpanow ( link , pol )

Kłamstwa Aznara po zamachu. _Nie_ sam zamach.


a bylyby klamstwa gdyby nie bylo zamachu?
celem terrorystow bylo wywarcie takiego wplywu na hiszpanow, tak aby wybrali
taka opcje polityczna, ktora wycofalaby wojska z iraku. I to im sie udalo..
Macenie Aznara (ktory powtarzal to co mowily mu sluzby specjalne..
przypominam powszechnie znany fakt) nie byl powodem zwyciestwa Zapatero..
Hiszpanie chcieli miec polityka ktory wycofa wojska z iraku a nie polityka
ktory bedzie mniej klamal w temacie odpowiedzialnych za zamachy (obydwie
cechy opisuja Zapatero, ale to ta pierwsza miala wplyw na wyborcow). Tak
wiec terrorozm mial bezposredni wplyw na wybory. Co ciekawe najmniej
atrakcyjne dla terrorystow sa kraje w ktorej nie ma opozycji np. do walki z
terroryzmem czy tez obecnosci w iraku.. Gdy taka opozycja istnieje, to ktos
moze wpasc na pomysl podlozenia kilku bombek, tak aby tezy gloszone przez ta
opozycje (nie warto umierac za Gdansk.. to nas nie dotyczy.. to nie nasza
wojna.. co nas obchodza jacys Polacy) nabieraly jakiejs mocy.

btw. polecam 2 artykuly w Raporcie. Jeden udowadnia ze Polska powinna
zapomniec o bozym swiecie zamknac sie w swoich granicach i w ogole nie
przejmowac sie tym co dzieje sie obok bo to nie sa nasze sprawy. Debilizm
przemawiajacy z tego artykulu jest porazajacy. Generalnie autor udowadnia ze
wycofujac sie na z gory upatrzone pozycje mozna zapobiec wybuchowi wojny.
Niestety nie zauwaza ze wojna na calego od 11 wrzesnia toczy sie na calego i
chcac nie chcac jestesmy jej strona. I dobrze ze zostalismy jej strona na
naszych wlasnych warunkach a nie zmusil nas do tego jakis boeing wlatujacy w
palac kultury i nauki. Teza ze gdybysmy sie nie mieszali to by nie wlecial
jest po prostu na poziomie przedszkola. Skoro tak jest to czemu 2 boeingi
wlecialy w WTC? przeciez USA nie prowadzily na serio wojny z Talibami ani z
alQaida?

Drugi artykul, ten o silach specjalnych na morzu z kolei udowadnia ze np.
polska marynarka wojenna powinna aktywnie uczestniczyc np. w operacjach
przeszukiwania statkow gdzies kolo Edenu. Przedstawiona argumentacja zwiezle
udowadnia, ze tak naprawde Polska powinna bronic swoich interesow na calym
swiecie..
pozdrowka
lekomin inc
p.s. dla triumfu zla wystarczy tylko tyle, ze dobrzy ludzie nie zrobia nic.

  Polskie żywe torpedy

news:cpsnb7$e34

nieco szerzej z innego forum

"Na gruncie polskim sprawa rozpoczeła sie 17.08 1937 r. w .....Chinach.
Wtedy to trzy chińskie ścigacze torpedowe uszkodziły japoński krążownik
Izumo. Atak był przeprowadzony nocą i wszystkie chinskie jednostki zostały
zatopione. W prasie swiatowej zrobiło sie głośno, a dziennikarze żądni
sensacji rozpisywali sie o chińskich patriotach - samobójcach tzw. żywych
torpedach.
Sprawę podchwycił krakowski ,,Ilustrowany Kurier Codzienny'' w artykule z 6
maja 1939 r. Ukonstytuowała sie grupa zapaleńców, ktorzy byli gotowi oddać
życie za Ojczyznę naprowadzając blizej niesprecyzowane pojazdy torpedowe na
niemieckie jednostki. Akcja nabrała ogólnopolskiego zasiegu i zgłoszenia
naplywały nie tylko do gazet, ale także bezposrednio do Rydza i Mościckiego.
Zgłoszenia te kierowane byly do szefa broni podwodnej KMW kmdr.por.
Eugeniusza Pławskiego, który osoby te rejestrował i powiadamiał je pisemnie,
dziekując za obywatelska postawę. Prawdopodobnie napłyneło od 1100 do 4700
zgłoszeń.
Jak wiadomo, nasza armia nie posiadała jakiegokolwiek sprzetu do takich
działań, wobec czego w sierpniu 39 r. zaprzestano z przyczyn oczywistych
kontynuacji tego przedsięwzięcia o czym nie powiadomiono zainteresowanych,
którzy często monitowali władze wojskowe, domagając sie specjalistycznego
przeszkolenia.
Akcja ta  nie przyniosła żadnych rezultatów poza wydżwiekiem propagandowym,
ale była jeszcze jednym świadectwem determinacji naszego społeczeństwa w
checi obrony Ojczyzny"

Wiecej na ten temat w książce Narcyza Klatki ,,Polskie zywe torpedy w 1939
r.'' wyd. Gdański Dom Wydawniczy.

  Dostep do broni
...tak, znowu ten temat ;)

Wczoraj wieczorem na gdanskiej TVP3 byl reporatrz z Ukrainy.
Material przygotowany przez dziennikarke ktora ostatnio pokazuje
sporo repotarzy ze wschodu, nie kojaze nazwiska. Program
traktowal wlasnie o dostepie do broni na Ukrainie, ogolnie
dziennikarka byla gosciem pierwszego i chyba najwiekszego
prywatnego producenta i sprzedawcy broni na Ukrainie. Facet ma
przy domu prywatna strzelnice, odwiedzaja go wysocy dowodcy
milicyjni i wojskowi, politycy jak i mafiozi...

Pokazywano strzelnice (troszke przypominala strzelnice Legii
na Rembertowie), kiedy przychodzili tam klienci, byly tam cale
rodziny, pokazywano jak z SWD strzally na ok 7-10 letnie dzieci.
Rodzice uwazali ze dziecko powinno wiedziec jak dziala bron zeby
zdawaly sobie sprawe ze jest uzadzenie niebezpieczne.
Byl tez miejscowy pop (tez przyjaciel ww. producenta) ktory
mowil ze lubi strzelac, i o tym ze byl niezly w strzelaniu z AK
w czasie sluzby w wojsku...

Podano pare ciekawych danych (mowie z pamieci). Na Ukrainie
wydano 900tys pozwolen na bron. Pozwolenie na bron dluga moze
dostac praktycznie kazdy. Dziennkaraka byla w sklepie z bronia
gdzie rozmawiala ze sprzedawca. W pewnym momencie wszedl jakis
mlody czlowiek (na oko ponizej 30lat) i chcial kupic bron - mial
juz promese. Na pytanie dlaczego chce kupic bron powiedzial ze
dla obrony - nie, nie byl napadany, nikt mu nie grozil...
"koledzy maja to pomyslalem ze i ja kupie"... i tak, kur*
powinno byc u nas...
Osoby prywatne praktycznie nie moga za to posiadac broni
krotkiej o lufie gwintowanej (tak mowili).

na obiedzie u tego producenta byl jakis polityk ktory byl
zwolennikiem ulatwienia (sic!) dostepu ludzi do broni. Sam mowil
ze panstwo ani policja nie jest w stanie obronic obywateli wiec
powinno sie pozwolic obywatelom bronic samemu.

Wspominano tez o tym ze kiedys wladze ukrainskiej SSR a pozniej
Ukrainy nie chcialy dawac ludziom broni bo sie bali o
bezpeiczenstwo itp, ale po uzyskaniu niepodleglosci szbko to sie
zmienilo i ludzie mogli kupowac bron.

Jak widac na Ukrainie, ktora pozniej od Polski uzyskala
niepodleglosc i byla duzo bardziej zwiazana z sowieckim rezimem
jak politycy nie bali sie podjac takich decyzji i sami uznali ze
lepiej umozliwic ludziom dostep do broni.

                                        Navy

  Fotoradary?
skrzyzowanie grunwaldzkiej i wojska polskiego we wrzeszczu, w strone gdanska.
lapie na czerwone swiatlo. raz zrobil mi zdjecie ( flash ), jednak nic nie
otrzymalem.
pzdr.
Wojtek
  fotoradar GDZIE w 3miescie ?

| czy ktos wie gdzie w 3miescie stoja fotoradary ?

Koncowka obwodnicy w Gdyni i to by bylo chyba na tyle.


Gdańsk Wrzeszcz skrzyżowanie Grunwaldzkiej i Wojska Polskiego jadąc od
strony Gdyni.

Pozdr.
STRU$

  Pociag do Rebiechowa
Chyba kazdy mieszkaniec Gdanska, a zwlaszcza Wrzeszcza i okolic, wie jak
trudno dostac sie na lotnisko w Rebiechowie czy chociazby na
niedzwiednik. Oczywiscie, prace nad modrenizacja (poszerzeniem) ul
Slowackiego trwaja, jednak w moim pojeciu nigdy nie bedzie to
roziwiazanie idealne.
Do rzeczy, przed II Wojna istnialo bezposrednie polaczenie kolejowe z
Gdanska do Kartuz przez Wrzeszcz, Niedzwiednik i dalej przez Zukowo.
Pozostalosci mozna latwo zalwaczyc na Niedzwiedniku (ul Slowackiego) czy
na al Wojska Polskiego.


ul. Wita Stwosza (nie al. Wojska Polskiego) i do tego na Grundwaldzkiej

Caly czas istnieje (chociaz coraz bardziej zarosniety) wal, po ktorym
biegla linia kolejowa. Wszyscy sklalkomaniacy wiedza tez przeciez o
innych mostach (tzw "bretowskich") idacych dalej w strone Moreny.
Dlaczego wiec by nie uteorzyc jakiegos lobby na rzecz przywrocenia owej
linii. Po pierwsze ulatwilo by to dojazd na Niedzwiednik, Morene i
lotnisko.Po drugie jest to trasa atrakcyjna turystycznie. Po trzecie,
warto poobserwowac ilosc osob w autobusach PKS do Kartuz z dworca
gdanskiego. Po czwarte pociagi sa ekologiczne (wiem, wiem, kazdy tak
teraz mowi).


Pomysl jest niezly ;) Tylko ze jak zawsze sa na to potrzebne pieniadze :(
a tych z reguly brakuje. Z tego co slyszalem to od Grunwaldzkiej tym
walem (czy tez maja zrownac wal z ziemia) ma isc droga przez las do ronda
na slowackiego. Kumplowi maja zabrac z tego tytulu pol ogrodka
(mieszka kolo zajezdni tramwajowej na Wita Stwosza)

Z gory mowie ze nie jestem specjalista w dziedzinie ekonomii czy
inzynierii, wiec ciezko mi mowic o kosztach. Na pewno jest to glowny
minus mojego pomyslu, zwlaszcza w momencie remontu obwodnicy, ul
Slowackiego czy budowy W-Z. Tak czy inaczej chcialem sie tym pomyslem
podzielic.


Pociag (najlepiej w wersji SKM) bylbym calkiem dobrym rozwiazaniem
dla ludzi jednak by nie rozwiazywal problemu zakorkowanych ulic.
Jednak za to musialaby sie wziac PKP ... a ona za bardzo nie ma funduszy
na takie przedsiewziecie :(

IMHO projekt polaczenia grunwaldzkiej z niedzwiednikiem (przez las)
nie jest najlepszym rozwiazniem (o ile on w ogole istnieje)

Pozdrawiam
Tomek Dębiński

http://www.tomekd.w.pl

  "Gdańska" nalepka na samochodzie

niemiecki był językiem w Gdańsku dominującym nawet za czasów I
Rzeczypospolitej. Takie są fakty.


Niemiecki dominował w Gdańsku od czasów krzyżackich (a może nawet nieco
wcześniej) do 1945 r. - wśród elit ta dominacja jest bezsprzeczna. Wśród
niższych warstw niemiecki tez oczywiście trzymał się mocno, a chcąc wbić
kij w mrowisko postawię tezę, że w większym stopniu niż język polski,
obecny był kaszubski - no bo po jakiemu mówili ci wszyscy dostawcy ryb,
warzyw, mleka itp.?

W związku z tym używanie nazwy miasta (nawiązując do jego tradycji i
historii) w formie również nawiązującej do brzmienia historycznego, bo
najczęściej używanego w samym mieście przed 1945 rokiem nie uważam za
nic zdrożnego. Oczywiście każdemu będzie się to kojarzyło z czymś innym,
w zależności od znajomości tematu i otwarcia umysłu, niemniej co w tym
złego, że ktoś nazywa miasto tak, jak mówiono na nie najczęściej jeszcze
kilkadziesiąt, ale i kilkaset lat temu?


Określone formy historyczne występują w określonym kontekście. Z
polskiej perspektywy używanie niemieckiej nazwy Gdańska wciąż jeszcze
kojarzy się z manifestowaniem przez Niemców ich praw do tego miasta i w
ogóle ich dawnych prowincji. Chciałoby się, żeby niemieckie nazwy
polskich miast były tak samo neutralne jak polskie nazwy miast
niemieckich (nikt rozsądny nie obraża się że mówimy "Monachium" zamiast
"Muenchen") - ale żeby tak się stało, pewnie musi przeminąć jeszcze parę
pokoleń.

Podobnie swastyka - dziś wszystkim z kręgu kultury europejskiej kojarzy
się z tym samym. Pierwotne, piękne znaczenie tego znaku, zresztą
popularnego niegdyś wśród polskiej inteligencji i używanego przez
polskie wojsko, zostało całkowicie przesłonięte przez kontekst
nazistowski, i nie mam pojęcia, czy kiedykolwiek te skojarzenia zostaną
zapomniane.

Kaper

  "Na polu jest cieplo" vs "Na dworze jest cieplo"
Ostatnio spotkalem dwie osoby (z Gdanska i z Bydgoszczy) ktore mowily "na

"...mianownik to "ten dwór", to nie "ten dwórz" ...) Troche mi ten "na
dworzu" zle brzmi, ale chyba mi nie pozostaje nic innego tylko sie do tego
przyzwycziac tym bardziej, ze tak mowi duzo osob z polnocnych regionow
(wlaczajac rodzine, znajomych).
Ja jestem z Rzeszowa, i nigdy nie slyszalem slowa "rojber" ktore jest
uzywane w Bydgoszczy, i oznacza "rozbojnik, zartownis" (nie mam polskiej
czcionki zainstalowanej). Ostatnio coraz wiecej zauwazam roznic jezykowych
pomiedzy roznymi czasciami Polski i zaczyna mnie to ciekawic.

Dziekuje za dyskusje.
Michal





| Behalf Of Michał Wasiak
| Sent: Saturday, June 30, 2001 11:48 PM

| | 3. Na dworzu jest cieplo

| Tak nie wolno mówić. Bardzo powszechny błąd, ale głównie wśród ludzi
| mniej wyksztaconych. Coś jak 'poszłem', tylko mniej kompromitujące.

| Nie jak "poszłem", mniej częste :-) A ile kompromitacji? Nie wiem ...

Dla mnie 'poszłem' przez wiele lat było folklorem. Słyszałem
sporadycznie, od ludzi, którzy chyba ledwie szkołę podstawową
skończyli. Nawet w mojej podstawówce nieczęsto się słyszało. Dopiero
kiedy poszedłem do wojska, okazało się, że pół Polski chyba tak mówi.
Nie dziwili mnie żołnierze służby zasadniczej (szwejki), ale
oficerowie wykładowcy (kapitan, pułkownik) wywołali u mnie szok. A
oficer musi mieć wyższe wykształcenie.

| Kłopot w tym, że nic w kompetencjach językowych juz dzisiaj nie
| kompromituje.

Niestety. Nie wiem dlaczego dziennikarze telewizyjni do tej pory nie
zostali nauczeni, że nie ma roku dwutysięcznego pierwszego. Ktoś im to
powienien powiedzieć, jeżeli już sami nie umieją mówić po polsku (jak
można było zatrudnić takiego Kraśkę?). Dziennikarze to pół biedy, w
końcu i tak wiadomo, że dostają prace jako krewni i znajomi, ale
dlaczego prof. Balcerowicz i prof. Buzek tak mówią????

| "Na dworzu" mówią w Warszawie ludzie całkiem przyzwoicie wykształceni,
tyle
| że

W Łodzi też.

| raczej nie w dziedzinach humanistycznych. Czasem nawet profesory ... ;-)

| PS. "czasem" :-)

Dlatego odczuwam 'na dworzu' jako mniej kompromitujące od 'poszłem'.

--
Michał Wasiak


  Bufetowa: "w W-wie korków nie ma"
Chaos komunikacyjny stolicy - będzie gorzej

"Życie Warszawy": Pod ziemią ogromny tłok w metrze, a na powierzchni -
tasiemcowe korki. Tak wyglądała północna część miasta po zamknięciu dla
komunikacji wiaduktu na Andersa. Przez najbliższe dwa lata będzie już
tylko gorzej.

- Tuż po godz. 9 walczyłem łokciami o miejsce w wagonie na stacji Plac
Wilsona - opowiada zdenerwowany Michał Wróbel z Lewandowa. -Już nie
wiem, jak mam jeździć do pracy. Chyba zamieszkam w firmowym biurowcu -
ironizuje.

- Jechałem autem rano z Tarchomina i na początku było jak w niebie,
żadnych korków - mówi Piotr Tyczewski. - Na lewym brzegu zaczął się
koszmar. Ul. Popiełuszki stała, pojechałem do Mickiewicza, tam też
korek. Odbiłem w al. Wojska Polskiego, potem w Jana Pawła II, a tam
megakorek - relacjonuje gazecie.

A wszystko dlatego, że autobusy i tramwaje omijają zagrożony katastrofą
budowlaną wiadukt przy Dworcu Gdańskim. Niektóre tamtejsze linie zostały
zawieszone, swoje trasy zmieniły tramwaje oraz autobusy. Spora część
pasażerów dowiedziała się o tym dopiero wczoraj - po długim weekendzie.
Zdezorientowani kręcili się wokół wyłączonych z ruchu przystanków.

Tramwaje przestały tędy kursować. Czy wrócą? - pytano. - Oczywiście, że
wrócą. Za dwa lata - tłumaczyła na wiadukcie nad Dworcem Gdańskim
informatorka w odblaskowej kamizelce Zarządu Transportu Miejskiego.
Także metro od rana przeżywało oblężenie, a ma być jeszcze gorzej.

O komunikacyjnych kłopotach mieszkańców wielu rejonów stolicy - w
dzisiejszym "Życiu Warszawy".

nic to, najważniejsze, że Walter dostanie kasę na swój stadion.

  Bufetowa: "w W-wie korków nie ma"

Chaos komunikacyjny stolicy - będzie gorzej

"Życie Warszawy": Pod ziemią ogromny tłok w metrze, a na powierzchni -
tasiemcowe korki. Tak wyglądała północna część miasta po zamknięciu dla
komunikacji wiaduktu na Andersa. Przez najbliższe dwa lata będzie już
tylko gorzej.

- Tuż po godz. 9 walczyłem łokciami o miejsce w wagonie na stacji Plac
Wilsona - opowiada zdenerwowany Michał Wróbel z Lewandowa. -Już nie wiem,
jak mam jeździć do pracy. Chyba zamieszkam w firmowym biurowcu -
ironizuje.

- Jechałem autem rano z Tarchomina i na początku było jak w niebie,
żadnych korków - mówi Piotr Tyczewski. - Na lewym brzegu zaczął się
koszmar. Ul. Popiełuszki stała, pojechałem do Mickiewicza, tam też korek.
Odbiłem w al. Wojska Polskiego, potem w Jana Pawła II, a tam megakorek -
relacjonuje gazecie.

A wszystko dlatego, że autobusy i tramwaje omijają zagrożony katastrofą
budowlaną wiadukt przy Dworcu Gdańskim. Niektóre tamtejsze linie zostały
zawieszone, swoje trasy zmieniły tramwaje oraz autobusy. Spora część
pasażerów dowiedziała się o tym dopiero wczoraj - po długim weekendzie.
Zdezorientowani kręcili się wokół wyłączonych z ruchu przystanków.


Auuuuu, lepiej by bylo, gdyby wiadukt runal razem z komunikacja?
Po drugie mega korek w koncu sie rozladuje, pierwszy szok minie i bedzie ok.
Po trzecie, jak zwykle durny narodek marudzi: zepsuty wiadukt, grozacy
katastrofa - zle,
naprawiany wiadukt, aby katastrofy nie bylo - zle
Rrrrrany, co za ludzie.
A propos informacji: mieli kazdemu do domu wysylac???????? A moze sms na
komorki? Biedactwa.
Chaos minie, po pierwszym lamencie i naglej bezradnosci.
A ze gazety maja sensacyjna pozywke, no coz... gawiedz to lubi.

Malgosia

  Tramwaje wodne i inne pytania :)
Witam,


szybkiego ruchu, to jaką funkcję czyni ten tunel?


Kiedyś kiedyś, dawno temu, Warszawiacy oblegali Wisłę.
Setki plażowiczów, na Wiśłe kręciły się żaglówki, kajaki, zabuczał pchacz
lub holownik mozolnie zmierzające z wyładowanymi lub pustymi barkami.
Dzisiejsza Wisłostrada była jakąś tam uliczką, po której jeździły z rzadka
zabytkowe dziś pojazdy.

W 1962 roku, kiedy miałem 2 lata, odpalono Zalew Zegrzyński.
Wodniacy natychmiast tam się przenieśli.
Ruch na Wiśle powoli umierał.
Miasto powoli zaczęło się odwracać od Wisły.

Przebudowano ciąg ulic Pułkowa, Wybrzeże Gdyńskie, Wybrzeże Gdańskie,
Wybrzeże Kościuszkowskie, Wioślarska, Solec, Czerniakowska, Powsińska ,
Wiertnicza, Przyczółkowa, Łukasza Drewny, by zbudować Wisłostradę.
Owa Wisłostrada skutecznie odgrodziła Warszawę od Wisły.

Pewnego dnia została podjęta decyzja o remoncie sfatygowanego Mostu
Poniatowskiego.
Aby zapewnić jako taki ruch z Paragi do Warszawy i odwrotnie saperzy
Ludowego Wojska Polskiego zbudowali Most Syreny.
W tym miniej więcej miescu został zbudowany później Most  Świętokrzyski.
Bardzo ładny zresztą.

Pamiętam jakie korki tworzyły się na Wisłostradze przy Świętokrzyskim kiedy
krzyżowała się z nim trasa W.

Zamysł tunelu zrdził się w głowach drogowców z kilku przyczyn.
Po to by zapewnić bezproblemowy przejazd w tym miejscu trasą W, By uzyskać
powierzchnię nad trasą, a także by przybliżyć Warszawę do Wisły.
Oczywiście można by wymieniać wady, choćby to, że jest za krótki.
Ale cóż, i tak kasy poszło na tą inwestycję dużo.

To tak gwoli rozjaśnienia sytuacji.

przeciez i tak nikt ze starówki nie zejdzie nad wisłę bo i tak trzeba się
przeprawić przez te trase.


Jest przejście podziemne.
Żaden problem. Mieszkając parę lat na Nowym Mieście nie miałem żadnego
problemu z przeprawą nad Wisłe :)

Rozumiem że ten hektar łąki był może tego wart, ktoś planował tam coś
wybudować, ale to byla strata energii, tunel który nijak nie przyczynił
się do poprawy czegokolwiek.


To Twoja opinia, która niekoniecznie musi być trafna.

  Jagiello a kodeks rycerski

A tak wlasciwie, Zakon raczej kodeksem rycerskim sie nie przejmowal w
wojnach nie tylko z Polska i Litwa, ale i holokauscie pruskim.


Dopiero co sie wczytuje, ale z tego co do tej pory czytalem to nie moge
powiedziec, ze kodeksem rycerskim zakon sie nie przejmowal. Zdaniem zakonu wszyscy
ktozy nie sprzeciwiali sie kosciolowi (tzn. papiezowi w rzymie) i nie chcieli
przyjac chrzescijanstwa rzymsko-katolickiego (to dotaczylo rowniez tez kosciuly
wschodnie - prawoslawne itd.) nie mieli prawa "w grzechu" zyc. Co dotyczy samego
kodeksu zakonu to byl on bardzo surowy. Lecz teraz omawiamy czas Jagiellonski, w
ktorym przybywali rycerze z calych niemiec i walczac za zald mieli z pewnoscia
inny sposob rozumienia kodeksu rycerskiego. Do tego prosze zobaczyc sobie pomoc
ktora dal zakon Gdansku.

Z.


| Wiem, ze sa to poglady dosc kontrowersyjne, jednak przedstawiam tutaj tylko
| zaslyszane opinie!
| No, akurat to, ze nasze wojska wyzynaly wszystkie "biale plaszcze" w
| zasiegu to fakt. Zreszta calkiem zrozumialy.

Zrozumialy i madry. Gdyby Jagiello wypuscil ze swoich rak bialych
plaszczy, cala bitwa by sie gowno liczyla. Wielkim bledem Jagielly
bylo nie wykorzystanie zwyciestwa i opoznienie marszu na Malbork.
Mozna bylo juz wtedy zniszczyc Zakon, wyciac wszystkich krzyzakow i
wygonic niemiecka ludnosc z Prus. Ale Jagiello mial swoje powody
dlaczego tak wlasnie nie zrobil.  Zakon byl mu potrzebny.

A tak wlasciwie, Zakon raczej kodeksem rycerskim sie nie przejmowal w
wojnach nie tylko z Polska i Litwa, ale i holokauscie pruskim.

| Marcin B.
| --
| Marcin Bugajski citizen of Poland, NATO member since March the 12th 1999
| This message may not be used for commercial purposes without
| the author's written permission


  nekropolie napoleońskie
Od pewnego czasu poszukuję informacji na temat nekropoli żołnierzy
napoleońskich na terytorium dzisiejszej Polski. W grę wchodzą również pomniki
upamiętniające takie miejsca. Uczestnicy grupy dyskusyjnej pochodzą zapewne z
różnych zakątków naszego kraju, więc mam nadzieję na jakąkolwiek pomoc w tej
sprawie. Chodzi o wskazanie takich miejsc, może podesłanie jakichś zdjęć?
A oto moje dotychczasowe ustalenia:

Skarszewy  - posiadają kilka interesujących nekropolii. Jedną z nich jest
pochodzący z początku XIX stulecia cmentarz żołnierzy napoleońskich usytuowany
przy drodze do Kościerzyny. Kopczyk z krzyżem na ceglanym cokole upamiętnia
poległych w drodze przez Pomorze żołnierzy gen. MĂŠnarda...

Starogard Gdański - warto tu zwrócić uwagę na najstarsze cmentarzysko. Mowa o
Francuskiej Górze - kurhanie zawierającym szczątki żołnierzy napoleońskich,
który usytuowany jest przy drodze do Tczewa i Elbląga.

Szczególnie bulwersująca sprawa...
Pomnik, który odnosi się do wydarzeń sprzed prawie dwustu lat, stoi w
Krzemieniu. Upamiętnia on pochówek kilku tysięcy żołnierzy francuskich i
polskich zmarłych podczas odwrotu wojsk napoleońskich spod Moskwy, tzw. traktem
napoleońskim, w 1812 r., a byli to tylko ci, którym udało się sforsować rzekę
Bug. Część z nich nie doczekała nawet tego i tylko dzięki ofiarności towarzyszy
broni ich ciała mogły spocząć na polskiej ziemi (Krzemień znajdował się już na
terenie Księstwa Warszawskiego). Historia wystawionego pierwotnie bezimiennym
bohaterom pomnika sięga 1936 r. Niestety miejsce pochówku jak i sam pomnik
sprofanowano i zniszczono, dokonał tego tutejszy aparat komunistyczny w latach
60-tych XX wieku. Dyrektor tutejszej szkoły był do tego stopnia perfidny, że w
miejscu pochówku wybudował szkolne szalety. Dopiero w 1993 r. z inicjatywy
miejscowych patriotów pomnik odbudowano (niestety już w innym miejscu).

Żagań - historia miasta jest od XIX w. nierozłącznie związana z istnieniem na
jego obrzeżach obozów, przeznaczonych dla jeńców wojennych. Najwcześniejszy ich
rodowód - to 1813 rok. Z tego okresu zachował się zdewastowany cmentarz
żołnierzy wojsk napoleońskich.  

Pelplin - w pobliżu słynnej tamtejszej katedry pochowano ponoć kilkuset
żołnierzy napoleońskich. Niestety bliższych szczegółów nie znam.

Jeśli znajdzie się ktoś, kto zna podobne miejsca i byłby chętny je opisać, będę
szczególnie zobowiązany.

  "Krwawa Niedziela" w Bydgoszczy 1939
Do Bydgoszczy Niemcy wkroczyli 5 września. Co do "rzezi", to w dniu 3.09.39
r. cofające się wojska polskie i oddziały samoobrony likwidowały złapanych
podczas tych zajść dywersantów, w tym również przysłanych z Gdańska
przeszkolonych  członkow grup specjalnych. Niestety , przy tej okazji
zginęła też pewna grupa ludności pochodzenia niemieckiego, ale liczba ofiar
wyniosła około 300. To nie była regularna bitwa lecz starcia uliczne. Aby
uzasadnić krwawy odwet,  propaganda gebelsowska rozdmuchała to wydarzenie.
To właśnie Gebels nazwał wydarzenia w Bydgoszczy " krwawą niedzielą".Teraz
mógł ogłosić, że ich działania są usprawiedliwione. Represje objęły na
początku środowiska bydgoskiej inteligencji, a przecież wiadomo dlaczego .
Bydgoszcz, podobnie jak pozostałe tereny wcielone do Rzeszy w 1939 roku
miała zostać zgermanizowane.
Witam.
Kwestia dotyczy terminu KRWAWA NIEDZIELa wBydgoszczy w 1939 roku. Przez
lata
utarło sie, że byla to krwaw niedziel z tej racji, że Niemcy brali odwet
na
polakach za akcji dywersyjne w pierwszych dniach września 1939. Tym czasem
docierać do mnie zaczyna, że termin ten został stworzony przez Niemców dla
okreslenia rzeźi jaka Polacy im zrobili własnie 3.09.1939 z okazji okcji
tzw. V kolumny w bydgoszczy (otwarcie ognia do wycofujacych sie jednostek
Polskich...)
Wyobraźcie sobie, ze "nasi" wybili okolo 1000 Niemców od razu i okolo 4000
pognali w głób RP ze sobą !!! I to właśnie byla ta "KRWAWA NIEDZIELA" w
Bydgoszczy....
w takim razie, kiedy w koncu do Bydgoszczy wkroczyli??? Mnie ucvzyli w
szkole że 3.09 1939, ale to nie jest mozliwe, skoro 3.09 Polacy rozwalali
w
mieście dywerantów Niemieckich.....
Ale pokręciłem.... Może to ktos rozplątać????
W skrócie:
1) Konkretnie Co to jest KRWAWA NIEDZ.?
2) Kiedy Niemcy zajęli bydzie w 1939?????
___________________
mercur


  MSPO`99 :))))))))))))
/me wczoraj byl i musi przyznac ze mu szczena opadla... na trawniku przed
hala zabraklo mi filmu. Patrzac od lewej: SW-4, sokoł-HOT, makieta tigera ..
pozniej mi24.. pozniej stalagmit/opal (miodzio wyglada), pandury piranie
itpitd.. zmodernizowany radar chyba od KUBa (tak mi wygladal a ja w tym nie
siedze to nie wiem).. pozniej zaczelo sie miesko czyli wystawa sprzetu WP.
bwp1 w wersji rozpoznawczej z radarem pola walki, Honcker w tej poltajnej
wersji dowodzenia, wyrzutnia ppk na podwoziu brdm (niby staroc ale IRL
jeszcze nie widzialem). Do tego wystawa sprzetu zolnierskiego (biedny jeden
musial siedziec w zimowym sprzecie i kombinezonie jak bylo 30st..
wspolczucie). W ogole pierwszy raz wojsko wzielo sobie na serio MSPO i nagle
wszyscy stali sie przyjacielscy uprzejmi i w przywiezli wszystko co mieli na
skladzie. Najrozniejszych granatow nasadkowych, masek przeciwgazowych,
spiworow, gogli NVG, lornetek, radiostacji, mozdziezy od 120 do 60mm, t72M,
pt91, ladnie odmalowanego gozdzika, MIDow i ciezarowek to nie wspomne.

Pozniej wchodzi sie do hal targowych. Mysl przewodnia mysliwce i
helikoptery. FA18E z polskimi szachownicami baaardzo ladnie wyglada heh.
Pierwszy raz widzalem TOWII w rzeczywistosci.. kawal zelaza. OD groma
sprzetu komunikacyjnego i w ogole elektroniki.  Wracajac do mysliwcow to sa
wszyscy.. Mirage, 16, 18E, Gripen... na stoisku DASA mozna sobie obejrzec
makiete tego ich nowego samolotu treningowego. POzatym sa czesi z makieta
dziobu ALCA'y ;.. wszysko ladnie wyglada a mozna nawet siasc do srodka :)
Broni strzeleckiej jak mrowkow (jak ktos jeszcze nie widzial
zmodernizowanego SWD z nowym celownikiem i dwunogiem to warto :).. ludzi tez
jak mrowkow a to byl dzien zamkniety. w ogole to tlumek generalsow tloczyl
sie kolo tigera i Opala.. ten pierwszy nie wiem dlaczego ale chyba wygral
(rzad podobno juz otrzymal raport MON na temat smiglowca szturmowego) takie
moje podejrzenia. Sa tez rosjanie i jak zwykle puszczaja caly czas film o
s300 :).. ktos chce postawic w ogrodku?

w sumie targi sa baaardzo udane. wojsko pierwszy raz wzielo je sobie do
serca i to widac slychac i czuc (w ogole po targach laza zolnierze z 6
brygady z kamuflarzem na buzi.. biedne panienki za stoiskami zasypuja ich
naklejkami i posterami. .. widocznie sie boja. co do przekupstwa to sam
widzialem ze wszyscy z wystawocow mysliwskich ;wrecz zasypuja wszystkim co
sie da ludzi w niebiskich mundurach lotnictwa.. a jak juz ktos jest w
kombinezonie lotniczym.. szczerze watpie ze te wszystkie precjoza zmieszcza
sie do mi24 i doleca do pruszcza gdanskiego:)

jak kogos nie bylo to zapraszam na mspo.. czynne od 10 do 17 z niedziela
wlacznie
lekomin inc

  Odp: Polskie żądło

W "Wprost" 1006 http://tygodnik.wprost.pl/index.php3?dzial=6&art=11993

"Jeśli Polski nie stać na stworzenie stutysięcznej armii zawodowej, niech
przygotuje dwudziestotysięczne siły szybkiego reagowania, potrafiące
współdziałać z armiami NATO i wyposażone zgodnie ze standardami paktu -
stwierdził George Robertson, sekretarz generalny NATO, podczas niedawnej
wizyty w Warszawie. - Dwadzieścia tysięcy? - pytał z niedowierzaniem jeden z
generałów. - Jeśli dwadzieścia tysięcy to za dużo, może być dziesięć
tysięcy. Byleby coś się wreszcie zaczęło u was dziać - odparł chłodno
Robertson."

Czy ten debil nie wie, że to co płaci polski podatnik na wojsko nie ma być
wydawane na NATO'owskie "operacje pokojowe" ale do obrony granic naszego
kraju. te 20 tyś. to by nam pierwszego dnia wybili lub okrążyli i dupa
zbita.


Ten "debil" wie, ze to, co polski podatnik wydaje na wojsko ma byc przeznaczone
na realizacje wspolnej polityki obronnej paktu, do czego zobowiazalismy sie
wstepujac do nato. Tak samo robi podatnik dunski, norwerski,  brytyjski czy
niemiecki.

Zresztą znając naszych sojuszników min 5 tyś. nadstawiałoby głowę za
amerykańską supremację.


Pewnie, po co umierac za Gdansk czy Nowy Jork. Niech inni tluka bin ladena, my
sobie popatrzymy z daleka - nas poki co nie zaatakowali.

Te debile (autorzy artykułu) jeszcze go popierają.


I slusznie...

Moim zdaniem optimum byłoby 100 tyś skoszarowanych zawodowców i 200-300 tyś.
w jednostkach paramilitarnych jako rezerwa, który w razie wojny można w
ciągu 24 godzinach powołać pod broń i wykorzysać jako uzupełnienia dla
kadrowych lub wykrwawionych jednostek.


...popieraja go, bo facet powiedzial, ze cos ma sie ruszyc - a poki co nie
rusza sie ani w kierunku wskazanym przez niego, ani we wskazanym przez Ciebie
(ktory jest - IMHO - jak najbardziej sluszny).

  remilitaryzacja Gdanska przez POLSKE ?

No nie wiem, w takim wypadku nie mozna bylo liczyc na zadnych
sojusznikow, a Marszalek juz nie zyl.


No tak, Rzadowi sie jeszcze wydawalo ze moze liczyc na sojusznikow i ze
legalnym postepowaniem mozna zyskac ich lojalnosc

Niemcy mimo wszystko to nie Litwa

i mogloby to sie skonczyc roznie, z czego nasi zdawali sobie sprawe.
Wojska niemieckie w tym czasie - od lat 20-tych - "trenowaly na sucho"
na poligonach sowieckich. Poza tym wtedy juz posiadali normalna armie. A
co jak co to najlepszy w wojsku przed wojna mielismy wywiad.


Wydaje mi sie ze w 1936 byli jeszcze porownywalnym przeciwnikiem dla WP
pod wzgledem techniki wojsk ladowych, na pewno slabszym jesli chodzi o
wyszkolenie szeregowych i chyba tez liczebnosc armii. Takze pod wzgledem
morale i pewnosci siebie to nie byla ta sama armia co 3 lata pozniej.
Mysle ze nie zaryzykowaliby wojny.

 BTW Wlasciwie dlaczego Francuzi nie zareagowali?

Mysle, ze z kilku powodow.
Po pierwsze nie uwazali Hitlera za realna grozbe - czarowac ten
obergefrajter to umial.


A jak sobie tlumaczyli ten ruch? IMHO trzeba byc slepym i przyglupim
zeby nie pojac tej jakze dyskretnej aluzji ze strony Adolfa.

Po drugie oni caly czas mieli traume IWW gdzie zginelo ok. 4 mln
zolnierzy. Francuzi panicznie sie bali wojny, nalezy pamietac, ze w
okopach Verdun, Sommy etc. zostalo wyrzniete niemal cale pokolenie,
dlatego tak latwo kupowali slogan "nie chcemy umierac za Gdansk".


To wiele wyjasnia.

Po trzecie Rzad sanacyjny mial jak to sie mowi "bad record" i nawet nie
wiem czy potraktowali propozycje Marszalka powaznie czy tylko jako
kolejna polska awanture.


Wydaje mi sie ze zawsze w stosunku Francji do Polski panowal
charakterystyczny dla francuzow "kolonialny" stosunek do "mlodszych
braci w rozumie" ;-)

Ide spac jak chcesz to moge wiecej jutro poszukac


Spac? A ja myslalem ze piszesz zza oceanu, dtlatego tak pozno jestes
online :-) Dobranoc.
Korzon

  HB

Cóż, paru rzeczy w tym tekscie brakuje. Przede wszystkim autor nie do
końca precyzuje, co ma na mysli. Jesli chodzi mu o to, że drużyna
książęca nie była jedynym funkcjonującym w I państwie polskim rodzajem
sił zbrojnych, bądź że za Krzywoustego i jego następców już nie
funkcjonuje (bądź odgrywa tylko marginalną rolę), to jest to wyważanie
otwartrych drzwi. Jesli natomiast chodzi o całkowite zanegowanie
istnienia drużyny książęcej, to nie tędy droga - niestety (dla Gintera)
jest ona czytelna również archeologicznie (te skandynawskie pochówki na
cmentarzysku koło Lednicy chociażby). Można więc przyjąć własciwie za
pewnik, że taka własnie najemna drużyna za pierwszych Piastów
funkcjonowała. Potem zapewne już nie (NB powoływanie się jednym tchem na
Ibn Jakuba i jego poprzedników oraz rozbicie dzielnicowe to trochę tak,
jakby sie dziwić dlaczego we współczesnym wojsku polskim nie ma
husarii...)
Maciek Antecki


Raczej odniosłem wrażenie,
że zmierza do zanegowania istnienia drużyny jako takiej,
a może nie tak licznej ?
Ale to tylko moje/nasze gdybania.
Jest jakaś teza, która budzi kontrowersje.
(Wiadomo, że wszystko nowe budzi sprzeciw,
ale np. jak bardzo różnimy się w spojrzeniu na bitwę
pod Legnicą z Adamem Moczulskim i póki co nie zostanie on
rozstrzygnięty).
Warto by bylo co na nasze watpliwości ma do powiedzenia autor.
Czy historycy których "już" publikuja w MW,
byliby tak uprzejmi i udzielili nań odpowiedzi.
Szanowny Pan Karol Ginter pracuje w
Instytucie Historii Uniwersytetu Gdańskiego.
Czy dla niego dyshonorem byloby zajrzeć na te stronę
i podzielić się swymi przemyśleniami ?

A wracajac do "Cedyni 972" bardzo, ale to bardzo
spodobał mi sie sposób ustalenia wielkości drużyny
Bolesław Chrobrego dzieląc dane z Anomima przez 10.
Słusznie, ostatecznie obowiązuje system dziesiętny
(może nie wszędzie, ale w podstawowych dziedzinach
życia codziennego, tak) - argument w XXI wieku nie do odparcia;)

Pozdrowienia

Witold Biernacki

P.S.

Prośba skierowana szczególnie do Janka Szkudlińskiego
z Gdańska.
Zapytaj szanownego K.G. czy ma ochotę pobawić się
w historię na internecie.

  Ktory Krol Polski?
ktory najbardziej zasluzyl sie narodowi, ktory wladca gorowalby nad innymi


i

Moim zdaniem jednym z najbardziej zasluzonych wladcow byl Kazimierz Wielki,
poniewaz:
- wreszcie zapelnil skarbiec krolewski: dzieki żupom solnym, prawom skladu
m.in. w Krakowie, cłom handlowym, stalym oplatom na rzecz skarbu i wojska,
- znacznie wzmocnil polskie wojsko,
- spisal prawa Wielkopolski i Malopolski,
-  wprowadzil nowy pieniadz-grosz polski,
- wprowadzil urzedy podskarbiego i podkanclerzego, rade krolewska (ktora
miala sie w przyszlosci przeksztalcic w senat),
- praktycznie stworzyl system opieki spolecznej - szpitale dla bylych
gornikow, opiekowal sie chlopami (bronil ich przed sasmowola rycerstwa,
zabronil wojsku obozowac we wsiach i zakazal zabierania kmieciom zywnosci;
dlatego nazywano go "krolem chlopow");
- stworzy, zwlaszcza na zachodniej granicy, system warownych budowli ok. 50
zamkow,
- wiele miast otoczyl murami obronnymi oraz zalozyl wiele nowych osad (na
prawie niemieckim),
- jest protektorem handlu,
- prowadzil w miare pokojowa polityke (poprzez korzystne sojusze: z Dania w
1350, malzenstwa polityczne), dzieki czemu panstwo moglo sie spokojnie
rozwijac,
- aby kraj mial wykwalifikowanych urzednikow postaral sie o Akademie
Krakowska,
- za jego panowania zostaly dolaczone: Kujawy i ziemia dobrzynska (pokoj
wieczysty z Krzyzakami w Kaliszu w 1343 a przy tym nie stracil Pomorza
Gdanskiego, ktore bylo "wieczysta jalmuzna" dla K.), Rus
Halicko-Wlodzimierska w 1366 r. (przez ktora wiodl szlak handlowy, byly tam
dobre dla rolnictwa gleby i klimat, jesli nie Polacy to Tatarzy i Litwini
zajeliby te tereny a to moglo zaszkodzic naszemu panstwu), pod jego
zwierzchnictwem znalazlo sie Mazowsze (lenno), zajal tereny wokol miasta
Wałcz bedace pod panowaniem Brandenburgii, Podole;
- w końcu nie na darmo jako jedyny władca w historii naszego kraju nosi
przydomek Wielki.

Pozdrowienia od Kalypso

  Polska Anno Domini 2010
Pewnie było - jak wszystko tu. Mam nadzieję tylko, że nie wczoraj,
żebyście mnie nie pożarli jak Radxcella kilka wątków temu :)

--------------------

Konczy sie kadencja prezydenta Lecha Kaczynskiego. Pozostajacy w
otwartym konflikcie ze swoim bratem Jaroslawem, prezydent udzielil
oficjalnie swego poparcia w nadchodzacych wyborach prezydenckich obecnie
urzedujacemu premierowi Andrzejowi Lepperowi
popieranemu przez macierzysta partie SAMOPIS (powstala w roku 2007 z
polaczenia Samoobrony, LPR i fundamentalistycznego skrzydla PiS).

W kraju trzeci rok z rzedu dziala Wielka Komisja Prawa i Sprawiedliwosci
imienia Jana Pawla II. Po osadzeniu komunistów, socjalistów, liberalów,
gejów i lesbijek komisja wnikliwie bada dzialalnosc organizacji
studenckich, ruchów pacyfistycznych, ekologicznych oraz ludzi nauki.
Obrady komisji transmituje na zywo telewizja Trwam-7 "Komisja" oraz
trzeci program Radia Maryja.

Jerzy Owsiak oskarzany od poczatku wieku o, cytat: "szerzenie
pornografii, dzialalnosc rozbijacka w lonie narodu polskiego i
organizacje akcji charytatywnych na szkode Caritas Polska" zbiegl z
kraju. Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, general Mariusz
Kaminski, zapowiada rychle ujecie uciekiniera przebywajacego
najprawdopodobniej w Argentynie. "Akcja | Sie Ma - zaraz Cie mam<<
dobiega konca" twierdzi general Kaminski.

Polska jest juz tylko formalnym czlonkiem UE. Urzedujacy prezydent i
premier zostali uznani przez panstwa czlonkowskie UE jako osoby
niepozadane. Podobny status prezydent Lech Kaczynski ma w Rosji. Czwarta
ErPe utracila znaczenie jako kraj tranzytowy (umieraja Bialystok, Lublin
i Rzeszów). Fatalne stosunki z Rosja, z roku na rok pogarszane przez
spór dotyczacy sprawy katynskiej, zaowocowaly drastycznymi podwyzkami
cen nosników energii (benzyna kosztuje 19,50 zl za litr). Rzad forsuje
ustawe nacjonalizacyjna.

Dobiega konca czternasta juz zmiana grupy operacyjnej Narodowego Wojska
Polskiego w Iraku, misja "Demokratyczna Piesc". Minister Obrony
Narodowej i Kontroli Wewnetrznej Renata Beger oswiadczyla, ze ze wzgledu
na zobowiazania sojusznicze w stosunku do USA, liczba polskich zolnierzy
stacjonujacych w Iranie i Iraku zostanie zwiekszona do szesciu i pól
tysiaca. W kraju dobiega konca budowa tarczy antyrakietowej. Beger watpi
w doniesienia prasy niemieckiej jakoby w odpowiedzi na ulokowanie w
Polsce amerykanskiego systemu przeciwrakiet Rosja rozmiescila w Okregu
Kaliningrackim bron jadrowa.

Powstala w roku 2007 Unia Miast Zachodnich (Poznan, Wroclaw, Gdansk
itd.) poszukuje mozliwosci secesji z IV RP. W kraju odsetek osób z
wyzszym wyksztalceniem spadl do 3%. Wyjechali lekarze, informatycy,
pielegniarki. Wiekszosc pracuje w Irlandii, Wielkiej Brytanii,
Niemczech, pozostali w Czechach. W zwiazku z tym, prof. Roman Giertych,
Minister Nauki i Katechizacji planuje utworzyc na uczelniach Katolickich
dodatkowe kierunki techniczne. Przewiduje sie powstanie kierunków
Misyjno-Informatycznych, Multimedialnych Technik Sakralnych itp.

Powyzsza historia wydaje Ci sie glupawa? Surrealistyczna? Przesadzona?
Wydumana? Zbyt nieprawdopodobna by stala sie rzeczywistoscia? Pewnie
masz racje... Tylko, ze jeszcze rok temu nawet najwieksi fantasci nie
sadzili, ze w wyniku dzialalnosci dwóch braci paranoików wicepremierem
zostanie mlot oderwany od brony, rzad bedzie naszpikowany dzialaczami
Mlodziezy Wszechpolskiej, facet z twarza konia i swiatopogladem oficera
SS pelnic bedzie obowiazki Ministra Edukacji Narodowej, a patronem tego
zoo bedzie ksiadz-dyrektor, którego wyznawcy zagazowaliby Cie i wraz z
cala rodzina spalili w piecu za semickie pochodzenie...

I jak mawia Ojciec Dyrektor: "Alleluja i do przodu!". Najlepiej na
zachód - tam musi byc jakas cywilizacja.

--------------------

Autor: (nie znam)

 



Wojsko i obronność w pracach Sejmu Ustawodawczego Rzeczypospolitej
Wojskowa Agencja Mieszkaniowa Oddział Regionalny
wojsko a jedyny zywiciel rodziny
Wojsko rosyjskie w Sankt Petersburgu
Wojskowa Agencja Mieszkaniowa Kraków
wojskowa agencja mieszkaniowa praca
Wojskowa Agencja Mieszkaniowa Szczecin
Wojskowa Agencja Mieszkaniowa w Warszawie
Wojskowa Agencja Pocisków Balistycznych
Wojskowa Akademia Medyczna w Warszawie
wojskowa akademia medyczna warszawa
Wojskowa Akademia Techniczna Warszawa
wojskowa akademie medyczna w lodzi
Wojskowa Komenda Odcinka Kolejowego
wojna światowa Broń
  • www gielda psow w warszawie
  • lojotokowe zapalenia skory
  • osrodek;wypoczynkowy;w;besi
  • kurs walut bgz
  • polski lek sa